Pierwsza wygrana w sprawie indeksacyjnej!

By | 16 listopada 2015

Zgodnie z informacją przekazaną przed mec. Mariusza Korpalskiego:

Klient Getin Noble Bank wygrał 16.11.2015 r. przed Sądem Okręgowym w Łodzi w sprawie o kredyt frankowy (sygn. akt I C 1302/15).

1. Sprawa toczy się o zwrot ponad 100.000 PLN z tytułu bezprawnej indeksacji kredytu udzielonego w wysokości ponad 600.000 PLN z roku 2007 i spłacanego terminowo.
2. Sąd uznał za uzasadnione co do zasady powództwo o zapłatę nadpłaty powstałej na skutek indeksacji do CHF kredytu udzielonegow PLN.
3. Kwestionowana indeksacja była dokonywana przez bank w oparciu o tabelę kursów zmienianą na bieżąco przez ten sam bank.
4. Sąd wskazał m.in. że bank jako strona umowy nie może określać bieżących kursów walut, po których indeksowana jest spłacana rata.
5. Sąd będzie ustalał wysokość żądania pozwu w oparciu o opinię biegłego.
6. Wysokość nadpłaty będzie ustalana przez sąd m.in. przy uwzględnieniu wielkich i nieprzewidywalnych wahań kursów walutowych.

Szczegóły będziemy znać po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia wyroku.

14 thoughts on “Pierwsza wygrana w sprawie indeksacyjnej!

  1. MJ

    Szczególnie ciekawy wydaje się ostatni punkt:

    „Wysokość nadpłaty będzie ustalana przez sąd m.in. przy uwzględnieniu wielkich i nieprzewidywalnych wahań kursów walutowych.”

    Czyżby rebus sic stantibus?

    Reply
  2. AGNIESZKA

    A czy to oznacza , że brak tej klauzuli w umowie czyni umowę de vacto – „kredytem” z PLN – (zresztą tak było od samego początku), zatem co bankowi się nalezy? – wartość udzielona w PLN +LIBOR+MARŻA?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Tak jest moim zdaniem, ale orzecznictwo sądowe dopiero się będzie kształtować.

      Reply
  3. damianNartowski

    Wygrana = nadużycie.

    Wyrok wstępny dotyczy tylko niedozwolonego charakteru postanowień dot. określenia wysokości kursu.

    Nie oznacza on, że kredyt będzie przeliczany po złociszach (bez CHF).

    Teraz biegły będzie sobie szacował, szacował, a na koniec wyszacuje, że mamy rozliczać np. po kursie NBP.

    Wydaje mi się, że kwestia 3851 k.c. jest już tak objechana, że sądy są znudzone tym.

    Wg mnie powinno się zmienić koncepcje i wywodzić roszczenia z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a 3851 k.c. dawać jako ewentualną podstawę roszczenia.

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Biegły nie może ustalić podstawy prawnej zastosowanego przeliczenia. Więc to będzie decyzją sądu i bardzo jestem ciekaw na jakiej to podstawie sąd przyjmie kurs NBP za właściwy?
      Roszczenie z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym jest dobrym rozwiązaniem, ale ponieważ ustawa weszła w życie w grudniu 2007 r. to tylko do niektórych kredytów.

      Reply
      1. damianNartowski

        Podstawy roszczenia nie może ustalić, ale może uznać, że „godziwy” jest kurs np. NBP i go zasugerować sądowi.

        Dyrektywa jest z 2005 r., ale na nieszczęście z terminem implementacji do czerwca 2007 r. (i tak się spóźniliśmy, mimo że ustawa to przepisanie dyrektywy).

        Pytanie czy z ogólniejszych przepisów nie dałoby się wywieść tego, co precyzuje dyrektywa 2005/29/WE oraz ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Do rozważenia.

        Reply
  4. ilona

    Co do daty wejścia w życie ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych.
    Jeżeli ustawa z dnia 20 września 2007 nie obowiązywała w momencie zawierania umowy, należy stwierdzic, że postanowienia tej ustawy eksponujące reguły uczciwości, transparentności, rzetelnego obrotu kontraktowego mają charakter uniwersalny a uchybienie tym zasadom należy kwalifikować jako działanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego (art. 353(1) i 58§2k.c.). Nie można bowiem uznać, by nieuczciwa praktyka rynkowa była uczciwą przed wejściem w życie ustawy. Obowiązek udzielenia jednoznacznej informacji o walucie kredytu oraz o pełnych kosztach kredytu wynikał z art.69 ust.2 pkt2 oraz art.110 Prawa bankowego, natomiast w kwestii prezentacji ryzyk oraz kształtowania kursów walut Bank powinien zastosować się do „Rekomendacji S” Komisji Nadzoru Finansowego.
    Ponadto ustawa przewiduje możliwość ubiegania się o stwierdzenie nieważności umowy na zasadach ogólnych- więc art. 353(1) i 58§2k.c są dobrą podstawa prawną.

    Reply
  5. AGNIESZKA

    Szanowni Państwo;

    W 2013 r. gdy wystąpiłam do banku Millennium o przeliczenie rat wg średniego kursu NBP w związku z zastosowaniem niedozwolonego zapisu umownego , bank odpowiedział , że:
    – wyrok jest konstytutywny co jest kłamstwem;
    – wskazał zapis z umowy w brzmieniu: ” udzielona kwota kredytu w PLN JEST INDEKSOWANA DO CHF , po przeliczeniu kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli banku a kredytobiorca ma spłacać udzieloną kwotę kredytu w złotych polskich z zastosowaniem kursu kursu sprzedaży CHF obowiązującej w dniu płatności raty zgodnie z tabelą banku.
    Żenada jednym słowem.
    Czy naprawdę mając takie odp. banku potwierdzające łamanie prawa , zaniżony CKK (O 37 TYS.) nie można zawalczyć o unieważnienie tej pseudo umowy?
    Z poważaniem
    Agnieszka

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Oczywiście, że można walczyć na drodze sądowej. Proszę o wysłanie skanu umowy na info@pomocfrankowiczom.pl a po wstępnej analizie umowy powiem na co można liczyć w sądzie.

      Reply
  6. ilona

    W POSP znalazłam wyrok z 17 .02.1015 Sygn. akt II C 302/14, gdzie sąd stwierdza,że : ” Z charakteru kredytu indeksowanego do waluty obcej wynika, że podstawowym zobowiązaniem jest indeksowane do waluty obcej, a tym samym spłata w złotych polega de facto na sprzedaży waluty. (..) Wynika to z faktu, że podstawową walutą zobowiązania jest waluta obca, w oparciu o którą przeliczane jest aktualne zobowiązania na złote. Konsument uprawniony jest jednak w każdym czasie do podjęcia decyzji o spłacie kredytu w podstawowej walucie zobowiązania (waluta obca) lub zdecydować się na pewien automatyzm spłaty w złotych , (..) Kredyt zdenominowany w walucie obcej nie jest kredytem w złotych” – wyrok nieprawomocny.
    Zdumiewające wnioski. Umowa wprowadziła w błąd (co do waluty kredytu) również Sąd.
    Czy ktoś próbował podważać umowę z art. 88,84,86 k.c.?

    Reply
      1. ilona

        zależy kiedy kto powziął informację, że jego kredyt nie jest walutowy. Liczy się data wykrycia błędu.

        Reply
  7. Bartosz

    Niezależnie od pozytywnych aspektów tego wyroku dla kredytobiorcy, to o jakiej „konieczności pozyskania przez bank środków walutowych do jego (kredytu) sfinansowania” pisze w tym wyroku sąd na górze strony 7?!:

    http://law24.pl/wp-content/uploads/2015/12/2015_11_16_Wyrok_SO_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_uzas.pdf

    To, że bank podjął decyzję, aby (zapewne po udzieleniu kredytu) zabezpieczyć swoje ryzyko walutowe, nie oznacza, że bank sfinansował walutami kredyt tzn. że nabył walutę PO TO, aby pożyczyć ją kredytobiorcy, bo kredytobiorca potrzebował waluty.

    Takie błędy KOMPLETNIE zmieniają obraz rzeczywistości.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *