Klauzula dowolnej zmiany oprocentowania jest nieważna, a nie abuzywna

By | 7 stycznia 2016

Bardzo dobry wyrok zapadł w Łodzi (to zdaje się jest dużo lepsze miasto dla kredytobiorców niż Warszawa).

Wyrokiem z 19.05.2015 r. Sąd Okręgowy w Łodzi (III Ca 155/15) prawomocnie podtrzymał wyrok sądu rejonowego, który stwierdził, że klauzula dowolnej zmiany oprocentowania stosowana przez mBank nie jest abuzywna, bo jest nieważna.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazać jeszcze raz należy, że zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o art. 353 w zw. z art. 76 pkt 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 k.c. Jedynie na marginesie w dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy podniósł, że nawet gdyby hipotetycznie założyć, iż sporne postanowienia umowne nie są dotknięte bezwzględną nieważnością, należałoby przyjąć, że stanowią one klauzule abuzywne, o których stanowi art. 385 1 § 1 k.c. Mając powyższe na uwadze wyjaśnić należy, że w sytuacji, w której Sąd Odwoławczy dojdzie do identycznego wniosku co Sąd I instancji, to jest że sporne postanowienia umowne są dotknięte bezwzględną nieważnością, pozostałe zarzuty skarżącego dotyczące abuzywności spornych postanowień umownych staną się bezprzedmiotowe, zaś dokonanie oceny ich zasadności nie będzie konieczne, bowiem nawet jeżeli zarzuty te okażą się trafne to i tak pozostanie to bez wpływu na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Zdaniem Sądu Okręgowego trafne było wyrażone przez Sąd Rejonowy zapatrywanie o bezwzględnej nieważności postanowienia zawartego w § 10 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2003 roku oraz postanowienia zawartego w § 11 ust. 2 umowy z dnia 10 września 2003 roku. Przedstawiony przez Sąd I instancji wywód w tym przedmiocie jest tak drobiazgowy, a zarazem trafny, że jego powtarzanie jest niecelowe. Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, iż w rozpoznawanej sprawie nie powinien znaleźć zastosowania art. 58 § 3 k.c. z uwagi na obowiązywanie normy szczególnej art. 385 1 k.c. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób doszukać się wskazywanej przez apelującego sprzeczności między art. 58 k.c. a art. 385 1 k.c. Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku, że wymienione przepisy uzupełniają się wzajemnie. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z art. 385 1 k.c. z niedozwolonymi postanowieniami umownymi (klauzulami abuzywnymi) mamy do czynienia wówczas, gdy kształtują one prawa i obowiązku konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Natomiast art. 58 § 1 k.c., w interesującym nas zakresie, stanowi, że czynności prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. Art. 58 § 1 k.c. mówi zatem o bezwzględnej nieważności w sytuacji gdy czynność prawna jest sprzeczna z ustawą lub ma na celu jej obejście. Natomiast art. 385 1 k.c. dotyczy sytuacji, w których dane postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązku konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ponieważ art. 385 1 k.c. nie odnosi się do sytuacji w których dane postanowienie umowy jest sprzeczne z ustawą lub ma na celu jej obejście, zasadnym jest sięgnięcie w tym zakresie do art. 58 § 1 k.c. Konkludując, zdaniem Sądu Odwoławczego istnienie art. 385 1 k.c. nie wyłącza możliwości zastosowania art. 58 § 1 i 3 k.c.w sytuacji, gdy konkretne postanowienie umowy zawartej z konsumentem jest sprzeczne z ustawą lub ma na jej obejście. Nie zawsze postanowienie umowy sprzeczne z ustawą musi być jednocześnie uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie zaś sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu art. 385 1 k.c.musi być zgodne z ustawą (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 roku, sygn. akt III CZP 119/10, LEX nr 688470).

Nie sposób również zgodzić się z apelującym, iż w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 § 3 k.c. Ponieważ treść § 10 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2003 roku oraz § 11 ust. 2 umowy z dnia 10 września 2003 roku nie spełnia wymogów stawianych przez art. 76 pkt 1 Prawa bankowego, zgodzić się należy z Sądem I instancji, iż sporne postanowienia są bezwzględnie nieważne (art. 58 § 1 k.c.). Próba zaś skarżącego przeniesienia sporu na grunt niedozwolonych klauzul umownych nie może być skuteczna.

Jest dla mnie oczywiste, że postanowienie umowne przewidujące możliwość dowolnej zmiany oprocentowania udzielonego już kredytu bez związku z obiektywnymi wskaźnikami, jak stopa rynkowa, jest nieważne. Będę o tym pisać szerzej w glosie do słynnego majowego orzeczenia SN w najbliższym numerze „Palestry” (nr 1-2/2016 r.)

Cieszę się, że sądy zaczęły wyrażać ten pogląd.

Będzie jeszcze lepiej, kiedy sądy zauważą, że dowolność kursów przyjmowanych do indeksacji również powinna skutkować nieważnością całej tej klauzuli, bądź całej umowy kredytowej.

24 thoughts on “Klauzula dowolnej zmiany oprocentowania jest nieważna, a nie abuzywna

  1. Ryszard Styczyński

    Panie Jacku,

    proszę o komentarz dlaczego nieważność jest lepsza on abuzywności. Czy w przypadku nieważności mogą wejść w miejsce takiego zapisu przepisy dyspozytywne? Spotkałem się z opinią, że abyzywność blokuje taką moliwoiść, ale mogę coś mylić.

    -Ryszard Styczyński

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Przepisy dyspozytywne wchodzą w grę, jeżeli strony się nie umówiły inaczej. Będą więc obowiązywać zarówno przy nieważności ustalenia lub jego bezskuteczności.

      W przypadku częściowej nieważności powstaje natomiast kwestia ważności całej umowy. Przy abuzywności natomiast co do zasady pozostałe postanowienia umowne powinny pozostać w mocy, o ile tylko jest to wykonalne.

      Jednak największa przewaga nieważności polega na tym, że:
      1. nie jest ona ograniczona do konsumentów;
      2. powinna być uwzględniana przez sąd z urzędu;
      3. nie trzeba wykazywać innych przesłanek abuzywności, a więc: braku indywidualnego uzgodnienia, naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta.

      Reply
      1. Ryszard Styczyński

        Dziękuję za odpowiedź.

        Powinniśmy więc walczyć o wykazanie nielegalności zapisów umowy.

        W swoich pracach wykazuję nielegalność użycia waloryzacji art.358(1) par.2 dla umów o kredyt bankowy art.69 p.b. chociażby z powodu art.358(1) par.5. W ostatnich tygodniach prześledziłem rozwój wiedzy prawniczej w Polsce w zakresie waloryzacji automatycznej, dochodząc do bardzo gorzkich wniosków. Wiem, że prawnicy nie zgadzają się z moimi analizami, ponieważ nauczono was czegoś innego w szkołach. Ja jednak wykazuję, że uczono was błędnej interpretacji prawa. Książki prof.Radwańskiego oraz prof. Czachórskiego (po 1994) roku przekazywały nieprawidłowe informacje. Rozwój myśli o nominalizmie i waloryzacji opisuję w artykule: http://styczynski.blogspot.co.uk/2016/01/rozwoj-mysli-na-temat-nominalizmu-i.html oraz w pozostałych artykułach opublikowanych na blogger.com. Będę wdzięczny za Pańską opinię.

        Reply
          1. P. A.

            Pomijając wykładnię prawa, czy w języku potocznym indeksowanie, a więc powiązanie czegoś z czymś, uzależnienie czegoś od czegoś, ktokolwiek nieskalany świadomością istnienia tych kredytów pseudowalutowych utożsamiałby ze znaczeniem słowa „waloryzacja”, przecież „waloryzacja” to znacznie bardziej szczegółowe i specyficzne pojęcie również w w języku potocznym.

          2. Jacek Czabański Post author

            Zamierzam na temat waloryzacji umownej napisać artykuł, więc proszę jeszcze o chwilę cierpliwości.

          3. P. A.

            Waloryzację umowną w znaczeniu (chyba?) zgodnym z wykładnią prawa stosowali np. deleweloperzy, jeśli umowa zakupu nieruchomości była zawierana przed jej wybudowaniem przez dewelopera i płatność była dokonywana w ratach, to te raty, które miały być zapłacone w przyszłości, były waloryzowane w oparciu o miesięczny wskaźnik w wysokości 0.x% w stosunku do wysokości rat ustalonych na moment podpisania umowy.

          4. DO

            A propos deweloperów i waloryzacji…

            http://orzeczenia.elblag.so.gov.pl/content/$N/151010000000503_I_Ca_000254_2013_Uz_2013-10-09_001

            Powodowie A. F. i W. F. wnieśli o zasądzenie solidarnie na ich rzecz od pozwanego J.W. (…) Spółki Akcyjnejw Z. kwoty 43.601,14 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 października 2011r. tytułem zwrotu nienależnego świadczenia, które uiścili na rzecz pozwanego w związku z zawarciem umowy przedwstępnej na wybudowanie i sprzedaż lokalu mieszkalnego oraz miejsca parkingowego.

            Pozwany domagał się oddalenia powództwa, zarzucając że klauzula waloryzacyjna kwestionowana przez powodów była z nimi indywidualnie negocjowana, a nadto już po zapłaceniu dochodzonej kwoty doszło do zawarcia notarialnej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego i miejsca garażowego, w której powodowie potwierdzili, iż nabywają prawo za konkretnie wymienioną tam cenę. Pozwany zarzucił też, że klauzula waloryzacyjna została wpisana do rejestru klauzul abuzywnych już po zawarciu umowy sprzedaży, wobec czego reżim z tym związany nie znajduje zastosowania w przedmiotowej sprawie.

            Sąd Rejonowy w Gdyni wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012r. zasądził od pozwanego J.W. (…) S.A. z siedzibą w Z. solidarnie na rzecz powodów A. F. i W. F. kwotę 43.601,14 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 października 2011r. do dnia zapłaty oraz kwotę 4.598 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Orzeczenie to było wynikiem następujących ustaleń i wypływających z nich wniosków:

  2. Rompi

    Co by oznaczalo gdyby sad uznal niewaznosc calosci umowy ? Jakie sa wtedy konsekwencje dla kredytobiorcy?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Nieważność umowy oznacza obowiązek zwrotu świadczeń: kredytobiorca zwraca kredyt w wysokości nominalnej pomniejszony o wszystkie dotychczasowe wpłaty. W rezultacie, kredytobiorca korzystał przez lata z kapitału banku bez odsetek.

      Reply
      1. Tomasz

        Ale nie zapominajmy o instytucji przedawnienia 3 lata od wypłaty kredytu jako czynności związanej z działalnością gospodarczą banku. Czyli jeżeli kredyt wynosił 200 tys zł, a do tej pory spłaciliśmy 50 tys zł. To o 150 tys zł bank „może” zapomnieć.

        Reply
  3. jasiek

    No cóż …..dla mnie to też wydawało się logiczne że nie można …….prosze to powiedzieć1247 uczetnikom pozwu zbiorowego ……którym SN skasował prawomocny wyrok . SN nawet abuzywność owego zapisu o dowolności kreowania oprocentowania nie do końca uznał za abuzywny ……słynne przepołowienie arbuza …….. mało tego pomimo tego iż SN stwierdził, iż sąd nie mogł sam zmieniać oprocentowanie (jednostronnie) to nie znaczy ze złamał prawo ….. teraz należy udowodnić przy pomocy biegłego że tak było …… to tak jakby dostać na ulicy w gębę i nie stracić zębów w sumie nic się nie stało ……..masakra …!!!!!

    Reply
  4. Maria

    Czy to oznacza, że stwierdzenie przez sąd , że jakieś działanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ( art 5kc) oznacza, że jest ono nieważne z mocy prawa ( art 58.2 kc)?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego oznacza także sprzeczność z prawem. Ale sąd bardzo rzadko tylko na tej podstawie stwierdzi nieważność umowy.

      Reply
      1. Maciej

        Czy zgodność z zasadami współżycia społecznego obowiązuje wszystkie podmioty, czy tylko w umowach zawartych z konsumentem? Właściwie to, które zapisy Kodeksu Cywilnego dotyczą tylko umów zawartych z konsumentem?

        Reply
        1. Jacek Czabański Post author

          Zasady współżycia społecznego dotyczą wszystkich czynności prawnych. Art. 385(1) i następne kc. dotyczą tylko ochrony konsumenta.

          Reply
          1. Tomek

            Czy art. 385(2)-385(3) nie należy jednak odpowiednio stosować także do przedsiębiorców (prof. E. Łętowska).

  5. Marek

    Witam,

    Czy ta klauzula dotyczy tylko tzw „starego portfela” mBanku czy także późniejszych umów?

    W mojej umowie z 2007 roku w paragrafie dotyczącym oprocentowania w pkt 1 jest o tym, że jest to kredyt oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej.
    W pkt 3 jest o tym, iż „Bank co miesiąc dokona porównania aktualnie obowiązującej stawki bazowej LIBOR 3M ze stawką bazową ogłaszaną przedostatniego dnia roboczego poprzedniego miesiąca i dokona zmiany wysokości oprocentowania Kredytu w przypadku zmiany stawki bazowej o co najmniej 0,10 punktu procentowego.”
    Inne punkty tego paragrafu precyzują już tylko kiedy dokładnie to zostanie zmienione, jak zostanę poinformowany itp
    Czy te zapisy są zbieżne z tymi, które Sąd określił w orzeczeniu jako nieważne?
    Z góry dziękuję
    Marek

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Orzeczenie dotyczy umów starego typu (do roku 2006), w których oprocentowanie jest wyznaczane decyzją banku.

      Oparcie się o stopę LIBOR 3M jest w pełni prawidłowe, bo jest to wskaźnik obiektywny, niezależny od woli banku.

      Reply
      1. P. A.

        LIBOR jest również ustalany przez banki, a więc zależny od woli banków (tyle że nie jest ustalany przez jeden i ten sam bank, który udzielił kredytu, jak było w przypadku starego portfela mbanku), czy LIBOR jest więc obiektywny to kwestia co najmniej mocno dyskusyjna

        Reply
  6. P. A.

    Czytając ten wyrok:

    http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152510000001503_III_Ca_000155_2015_Uz_2015-05-19_001

    wnioskuję, że trzeba dążyć (niezależnie od zastosowania innych argumentów w pozwach) do UNIEWAŻNENIA tych wszystkich umów pseudokredytów pseudowalutowych właśnie jako niezgodnych z definicją kredytu w myśl zapisów Prawa Bankowego obowiązujących w momencie ich udzielenia, tyle że dla pseudokredytów innych niż te ze starego portfela mbank’u, jako niezgodnych z innymi zapisami tej ustawy, takimi np. jak (jednoznaczne) określenie kwoty (i waluty kredytu), (faktycznie) przekazane środki pieniężne, brak w tej ustawie podstaw do indeksowania itd.

    Reply
  7. Bartosz

    Czy jakaś organizacja reprezentująca kredytobiorców czy też kancelaria mogłaby zgłosić zawiadomienie do prokuratury tym razem jednak konkretnie o nieposiadaniu przez banki (te, które udają, że udzieliły kredytów walutowych/dewizowych) wystarczających rezerw dewizowych na udzielenie takich kredytów, a więc o działaniu pozorowanym ze strony banków. Należy tutaj skupić się przede wszystkim na całym portfelu kredytów „walutowych”, jakich dany bank udzielił w poszczególnych latach, zwłaszcza z okresu 2006-2008 (co jest dostępne w raportach finansowych banków) w stosunku do posiadanych przez bank rezerw walutowych w danej walucie, ale również na fakcie, że banki te nie przewidywały w ogóle (lub tylko „za zgodą banku” (?!)) faktycznego powrotu franków szwajcarskich do systemu bankowego w formie spłaty rat przez kredytobiorców (co również wypacza podstawę do udzielania kredytów walutowych). Tym samym można by powstrzymać i zakończyć raz na zawsze tę absurdalną argumentację banków o udzieleniu „kredytów we frankach szwajcarskich”, również na potrzeby pozwów sądowych. Banki, które udają, że udzieliły „kredytów we frankach szwajcarskich” to m.in. Polbank, Fortis (obecnie BNP Paribas), Deutsche Bank.

    Reply
  8. Agnieszka

    Szanony Panie Mecenasie ,
    Szanowni Państwo ;
    Proszę o podpowiedź w przedmiotowej sprawie – ( taką oto odpowiedz otrzymałam z banku po złożeniu reklamacji o zwrot opłat za monity) Inne banki bez problemu oddały natomiast Santander oto w poniższy sposób argumentując sprawę odrzucił ( ponadto twierdzi iż monity kosztowało po 7 zł i zwykłym były wysyłane) Ale moje zastrzeżenia budzi argumentacja banku .Otóż twierdzi on że fakt uznania określonych postanowień wzorców stosowanych przez innych przedsiębiorców za niedozwolone i wpisaniu do rejestru pozostaje bez wpływu na istnienie postanowień zastosowanych w konkretnych umowach przez innego przedsiębiorcę.Powołują się na Sygn.akt III CZP80/08, CSK 708/12 i IV CSK142/13 wskazując ze wynikająca z art.47473kpc rozszerzona prawomocność wyroku uznającego postanowienie wzorca za niedozwolone i i wpis do rejestru nie implikują w sobie związania sądu w sprawach dotyczących innych przedsiębiorców.Kontrola abstrakcyjna wzorca umowy nie może prowadzić do generalnego wyłączenia danej klauzuli z obrotu. Postępowanie w sprawie abstrakcyjnej kontroli klauzul uzywanych we wzorcach umownych ma na celu wyeliminowanie pewnych postanowień wzorców a nie umów Sygn.akt III SK 19/07.Odmienne stanowisko nie jest akceptowalne, ponieważ prowadziłoby do niedopuszczalnego nadania wyrokowi UOKiK skutków prawotwórczych co należałby uznać za sprzeczne z konstytucyjnym zamkniętym katalogiem źródeł prawa. PRAWDA TO CZY LIPA??? A CZY WYROK SYGN.AKT III CZP17/15 TO ABY NIE PRZECZY TEMU????
    w brzmieniu :
    Prawomocność materialna wyroku uznającego
    postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza
    powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej
    treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę
    2
    pozwanego w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366
    k.p.c.).
    2. Prawomocność materialna wyroku uznającego
    postanowienie wzorca umowy za niedozwolone – także po
    wpisaniu tego postanowienia do rejestru (art. 47945 § 2 k.p.c.) –
    nie wyłącza powództwa o uznanie za niedozwolone
    postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez
    przedsiębiorcę niebędącego pozwanym w sprawie, w której
    wydano ten wyrok (art. 365 i 366 w związku z art. 47943 k.p.c.).

    Łączę wyrazy szacunku
    Agnieszka

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *