Prezydencki projekt zwrotu spreadów – krok donikąd

By | 8 sierpnia 2016

Zapoznałem się właśnie z długo oczekiwanym projektem Prezydenta, który miał rozwiązać problem kredytów „frankowych” (dostępny tutaj: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,307,-prezentacja-projektu-ustawy-frankowej.html).

Projekt niestety nie rozwiązuje żadnego istotnego problemu, natomiast może przysporzyć problemów dodatkowych.

  • Po pierwsze, projekt nie usuwa ryzyka, jakie ponoszą kredytobiorcy uzależnieni od wahań kursu waluty obcej. Ryzyko to jest niczym nie ograniczone i takie pozostaje.
  • Po drugie, projekt nie usuwa problemu zadłużenia znacznie przekraczającego kwotę udzielonego kredytu. To właśnie wysokość zadłużenia powoduje bankructwo kredytobiorców w przypadku wypowiedzenia umowy kredytu, a także problemy w obrocie nieruchomościami, na których ustanowione hipoteki znacznie przekraczają ich wartość.
  • Po trzecie, projekt w żaden sposób nie pomaga w sądowej walce o doprowadzenie umów kredytowych do zgodności z prawem,
  • Jedyne co projekt robi, to wprowadza możliwość otrzymania przez kredytobiorcę zwrotu części spreadu, a więc nadwyżki kursu stosowanego przez bank ponad kurs średni NBP. Innymi słowy, cała inicjatywa Prezydenta sprowadza się nawet nie do likwidacji, ale do ograniczenia wyzysku kredytobiorców przez narzucanie przez banki zawyżonych kursów wymiany.

Jednak nawet i ta możliwość jest ograniczona.

  • Rozliczeniu podlega bowiem wyłącznie kwota nadwyżki, jeżeli kurs stosowany przez bank był gorszy o ponad 0,5% od kursu sprzedaży NBP. Kurs sprzedaży NBP w przypadku CHF jest wyznaczany w skomplikowany sposób – najpierw NBP pyta pod koniec dnia roboczego 10 największych banków o kurs sprzedaży EUR, odrzuca po dwie skrajne wartości minimalne i maksymalne  a następnie zwiększa tę wartość o 1% i podaje jako kurs sprzedaży EUR. Kurs sprzedaży CHF ustalany jest zaś w odniesieniu do kursu PLN/EUR i kursu CHF/EUR z giełdy w Londynie, i znowu jest powiększony o 1%. W rezultacie kurs sprzedaży CHF podawany przez NBP już zawiera 2% odchylenie od kursu sprzedaży stosowanego w obrocie bankowym. Ustawa zaś przewiduje jeszcze dodatkowe zwiększenie tej wartości o 0,5%. W rezultacie otrzymujemy aż 2,5% dopuszczalne odchylenie od kursu rynkowego. Jest to rozwiązanie niezrozumiałe i krzywdzące dla kredytobiorców: kursy stosowane na rynku, np. w kantorze internetowym Alior Bank S.A. czy walutomat.pl odbiegają od kursu średniego NBP o ok. 0,25%. Projekt Prezydenta pozwala więc stosować przez banki marże ponad 10-krotnie przekraczające poziom rynkowy.
  • Zakresem ustawy objęte są wyłącznie umowy z zabezpieczeniem hipotecznym, co wyłącza z zakresu ustawy umowy o kredyty indeksowane na przykład na zakup samochodu – nie wiadomo czemu zostało przyjęte takie ograniczenie.
  • Osoby, które zaciągnęły kredyt w związku z prowadzeniem samodzielnej działalności gospodarczej mogą skorzystać z ustawy wyłącznie jeżeli nie korzystały z odliczeń odsetek od podatku ani odpisów amortyzacyjnych, co w praktyce wyklucza kredyty związane z drobną działalnością gospodarczą z zakresu ustawy. Uzasadnienia brak.
  • Pozytywną cechą jest powiększenie kwoty nienależnie zapłaconych spreadów o odsetki. Jednak ich wysokość – połowa odsetek ustawowych – jest na zbyt niskim poziomie. Zawyżona kwota kapitału kredytu powiększyła bowiem wysokość wszystkich rat odsetkowych, a wzrost kursu CHF jeszcze bardziej zwiększył kwotę zadłużenia. Właściwszym postępowaniem byłoby ponowne przeliczenie wysokości zadłużenia kredytobiorcy, uznając, że dokonywane przez niego nadpłaty pomniejszały kwotę zadłużenia (stanowiły przedterminową spłatę zadłużenia).
  • Ustawa wprowadza dodatkowe ograniczenie: jeden kredytobiorca może skorzystać z ustawy wyłącznie w odniesieniu do maksymalnie kwoty 350.000 zł kredytu. W przypadku wielu kredytobiorców, limit ten podlega odpowiednio zwiększeniu. Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego limitu.

 

Uzasadnienie projektu ustawy niestety nie zadowala. Jak się wydaje jedynym problemem jaki zauważył Prezydent było narzucanie przez banki kursów rażąco odbiegających od kursów rynkowych. Prezydent zaproponował jednak, aby banki mogły zachować kwoty pobrane przy użyciu kursów nawet 10-krotnie wyższych od kursów rynkowych – a musiały zwrócić dopiero nadwyżkę, a i to nie wszystkim i nie od każdego kredytu. Nawet i więc w tym drobnym aspekcie stanowisko Prezydenta jest bardzo ograniczone.

Prezydent w projekcie ustawy stwierdza, że jego projekt nie wpływa na uprawnienia konsumentów w toczących się procesach sądowych. Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie. Istnieje bowiem ryzyko, że sądy uznają, że projekt prezydencki usuwa bezprawność pobierania przez banki zawyżonych kwot i stanowi w tym względzie rozwiązanie szczególne do ogólnych przepisów kodeksu cywilnego, a zwłaszcza art. 385(1) kc. o niedozwolonych postanowieniach umownych. Taka interpretacja byłaby jednak sprzeczna z prawem europejskim, to jest Dyrektywą 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, która przewiduje bezskuteczność nieuczciwego postanowienia w całości, a nie tylko w części jak to określa projekt prezydencki i nie pozwala na zastępowanie go żadnym innym postanowieniem. Dlatego odpowiedni zapis ustawy powinien zostać sformułowany jeszcze bardziej jednoznacznie, aby wykluczyć wszystkie wątpliwości w tym zakresie.

Na koniec należy zadać sobie pytanie ile kredytobiorca może skorzystać na propozycji Prezydenta?

Dla oszacowania wziąłem przykład rzeczywistego kredytobiorcy, który zaciągnął kredyt na 250.000 zł w Polbank EFG w listopadzie 2007 r.

Kredyt został przeliczony wg kursu kupna CHF wynoszącego 2,1836 PLN/CHF na równowartość 114.489,83 CHF.

Po zastosowaniu wzorów z ustawy prezydenckiej, okazuje się, że minimalny kurs powinien wynosić 2,2597, a więc równowartość kredytu to 110.631,98 CHF. Wysokość kredytu została więc powiększona o 3.857,86 CHF, to jest ówczesne 8.717,77 PLN.

Do tego należy doliczyć kwotę nadpłaconych rat kredytu w łącznej wysokości do dnia dzisiejszego 2.107,83 PLN.

Do powyższych kwot należy jeszcze doliczyć odsetki, które łącznie nie przekroczą 50% żądanej kwoty. Łącznie przyjmijmy, że nadpłata sięga 15.000 zł.

Łącznie kwota zadłużenia kredytobiorcy zostanie więc pomniejszona o kwotę ok. 4.000 CHF, po przeliczeniu według bieżącego kursu CHF, co wpłynie na nieznaczne obniżenie wysokości kolejnych rat.

W sumie wydaje się, że korzyści z ustawy prezydenckiej są więc nieznaczne, a zaproponowane rozwiązanie rozczarowuje. Zamiast bowiem systemowej likwidacji pułapki zadłużenia oraz nieograniczonego ryzyka kursowego spoczywającego na kredytobiorcach, Prezydent zaproponował wyłącznie ograniczenie skali wyzysku kredytobiorców przez banki, a i to z licznymi ograniczeniami i wyjątkami.

Kredytobiorcom pozostaje już chyba tylko walka w sądzie. Ostatnie wyroki, wskazujące na całkowitą bezskuteczność waloryzacji kredytu dowolnie ustalanym kursem CHF (wyrok), a także na niedopuszczalność waloryzacji kwoty kapitału udzielonego kredytu (wyrok), wskazują na możliwe korzystne rozstrzygnięcia dla kredytobiorców.

23 thoughts on “Prezydencki projekt zwrotu spreadów – krok donikąd

  1. Iksik

    Ustawa nie odnosi się do kursu średniego NBP a do kursu kupna i sprzedaży (tabela C). Spread pomiędzy kursem kupna i sprzedaży w NBP w dniu 11.01.2008 wynosił 2% – kupno 2,1768, sprzedaż 2,2208, natomiast średni 2,1979. Zgodnie z projektem PAD maksymalny kurs po jakim mógł przeliczyć kredyt w dniu uruchomienia mój bank (mam kredyt denominowany) wynosi 99,5% x 2,1768 czyli 2,1659 zł, co oznacza, że projekt PAD usankcjonował „godziwy” spread dla Banku na poziomie 1,46%. Mówienie więc o tym, że „godziwy” spread wynosić będzie 0,5% jest oszustwem.

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      To prawda, że NBP inaczej liczy kurs średni, a inaczej kurs kupna i sprzedaży. Jednak najważniejsze jest to, że ustawa prezydencka uznaje za „godziwy” spread, który jest i tak znacznie wyższy niż dostępny dla każdego konsumenta na rynku.

      Reply
  2. Wojtek W.

    Głosowałem na PAD nie znając jego obietnic dotyczących CHF. Jak je usłyszałem, to uwierzyłem. Jednak to, że tak bezczelnie i bez żadnego osobistego wytłumaczenia łamie złożoną przez siebie osobiście bardzo konkretną i daleko idącą obietnicę dyskwalifikuje go całkowicie. Jeśli to jest jakaś gra – wyjdzie w ciągu paru miesięcy, jeśli nie, będzie spalony na zawsze.

    Reply
  3. stan

    Zysk uzyskały banki i zastanówmy się co się znim stało . Czy. Banki są w słabej kondycji finansowej grabiac pieniądze od obywateli . Ktoś na to patrzy z pewną tolerancją . Mamy w Polsce KNF to oni powinni patrzeć bankom na ręce .
    Obywatel biorący kredyt na hipotekę , buduje tutaj dom , mieszkanie , a więc zostawia trwałe elementy gospodarki kraju . Wzbogaca kraj pobudza aktywność gospodarczą . Mam pytanie komu zależy żeby ten obywatel przedsiębiorczy został ukarany . Takie postępowanie wobec własnego obywatela to jest formą kary .
    Za co za to że się jest Polakiem i wpływa na ekonomię państwa .
    Banki różnice powinny pokryć z zysków , chyba że już ich w kraju nie ma , ale są służby , które tym powinny się zająć.

    Reply
  4. DO

    @Stan

    ktoś u nas bardzo dba o banki.

    Podobno Millennium będzie miało duuży problem, albo nawet upadnie jak dojdzie do „przewalutowania” kredytów.
    A co mówią sami zainteresowani czyli Bank MIllennium?

    Maya said the bank is also ready to confront any potential plans by Polish authorities to convert mortage loans into zlotys from Swiss francs. BCP controls Bank Millennium in Poland.

    „We are prepared for any scenario, within the scenarios that are known,” he said.

    The Polish government has presented a draft to charge banks for the conversion of mortage loans into zlotys.

    „Obviously this could reduce profitability for a period, but it will not put at risk in any way the solvability of the bank, neither in Poland nor in Portugal, not even in the worst scenario,” he said. (Reporting By Shrikesh Laxmidas, writing by Axel Bugge)

    „Oczywiście to może obniżyć rentowność na jakiś okres, ale nie narazi w żaden sposób wypłacalność banku, ani w Polsce, ani w Portugalii, nawet w najgorszym scenariuszu,” powiedział.

    http://www.reuters.com/article/banco-com-port-ecb-idUSL8N1553O1

    No wiec kto kłamie i dlaczego??

    Reply
  5. A.S.

    Po co przeliczać pomniejszenie kapitału na złotówki, a później znowu na CHF? Lepsze od naliczenia odsetek byłoby wyliczenie, ile CHF stanowiła w dniu spłaty nadpłata. W końcu umowa przewiduje waloryzację, to dlaczego tylko jedna strona ma z niej korzystać?

    Reply
  6. mama

    „Dz.U.2012.0.1376 t.j. – Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe
    1. Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
    2. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
    1) strony umowy;
    2) kwotę i walutę kredytu;
    3) cel, na który kredyt został udzielony;
    4) zasady i termin spłaty kredytu;
    4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
    5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;
    6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;
    7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;
    8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;
    9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;
    10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
    3. W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. ”
    Czyli bank „udostępnił kwotę” np.200 000 pln więc od tej kwoty powinny być odsetki i kapitał pomniejszany o comiesięczną spłatę kapitałowo odsetkową. W banku kwota kapitału rośnie wraz z kursem franka czyli kapitał jest ok.400 000 pln i od tego liczone odsetki. Baaaaannnnnksterzzzzzzy łaaaamią nawet swoje prawo. Obecnie Ustawa PAD nic nie wnosi dla frankowiczów. Prosimy o „odfrankowienie” kredytów, tak jak w obietnicy przedwyborczej. Nie możemy pisać o przewalutowaniu ponieważ były udostępniane PLN.

    Reply
    1. alina

      Pkt 4a DOPRODUKOWANO w 2011 w 2011 roku, więc naszych kredytów nie dotyczy.

      Reply
  7. jarkuz

    Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić co to jest JEDNODNIOWY SWAP WALUTOWY? Co miał na myśli (były prezes banku) Jan Krzysztow Bielecki mówiąc o jednodniowym swap-ie walutowym : „bank kupował o 8.00 , a oddawał o 15.00” ?

    Reply
    1. TN

      Jednodniowy, czyli odnawiany codziennie, powtarzany wielokrotnie, dzień po dniu. (Jednodniowy, to nie znaczy, że zawarty raz i tylko na jeden dzień). Takie krótkotrwałe (nibezpieczne) swapy były używane do roku 2008 – do upadku LB. Potem banki starały się zdobywać pasywa w walutach na dłuższe okresy. Z różnym skutkiem.

      Reply
  8. xyz

    Delikatnie to wszystko jest napisane. Są paragrafy na wyzysk – dlaczego do tej pory przez grono prawnicze nie używane? Władza przez przyzwolenie na bezprawie powoduje anarchię, totalny rozkład państwa.
    Dochodzi do tego że przestępca kształtuje linię orzeczniczą w państwie prawa. Nazbyt mało dosadnych słów w pozwach wg mnie. Kolejne przyzwolenie – nie rozumiem tego.

    Reply
  9. Ja

    Nic nie rozumiem z tych nazw denominowany i indeksowany. Jaki jest mój kredyt w Deutsche Bank? Czy ktoś wie?

    Reply
  10. CH_Franek

    Witam szanowne grono.

    Jestem zwykłym płatnikiem kredytu. Dlaczego i na jakich warunkach to w tej chwili nieistotne dla sprawy.

    Policzyłem swój przypadek według założeń ustawy. Wyszło mi, że rata będzie mniejsza o 27 zł.

    Co ja, zwykły statystyczny, mogę więcej skomentować. Przecież na papierze albo w tv to wygląda dobrze. 300 czy 500 tysięcy kredytu. Zwrot spread 10 albo 15 tysięcy.

    Rzeczywistość jest inna. Odejmą nam po 30-50 zł z raty. Dług dalej będzie na 150% wartości nieruchomości.

    Nic się nie zmieni. Tylko w tv można będzie pokazać gadające głowy, które ogloszą, że uratowały gospodarkę.

    Reply
  11. xyz

    a kwestia działania banku w złej wierze? wiemy, że nie możemy podpisywać bankowych dokumentów bo nas na kolejną minę wsadzą – to za słabe dowody? nie ufam żadnemu dokumentowi z banku bo są liczne błędy i mimo to mam płacić? nic, kompletnie nic nas nie chroni w tej sytuacji, bierzemy na siebie 100,200,300% ryzyka – ile wlezie – przemoc finansowa na całego! do tego dochodzi prawna – gdzie my dojdziemy? o jaką indeksację chodzi? że ze 100 000 zł mogę milion oddać? co stoi na przeszkodzie? pętla na długo jest założona. kto powiedział że to kredyt? nigdy wcześniej nie słyszałam o takich kredytach a mam wykszt. ekonomiczne. Nie wiemy ile oddamy, nie możemy nic planować, bank ciągle mówi za mało – już nie wspomnę o ludzkich tragediach które gdzieś po cichu się dzieją…

    Reply
  12. Bernard Bartkowiak

    Czuje się skonfudowany i bardzo nieswojo. Wygląda na to, że jeszcze nigdy tak dużo nie zależało od tak niewielu. Stabilność systemu finansowego Najjaśniejszej RP zawisła na barkach frankowiczów. Bardzo poważna sprawa, bo od stanu systemu finansowego do bezpieczeństwa Państwa droga prosta. Jak zatem powinienem się zachować jako patriota. Czy mam moralne prawo protestować i domagać się czegokolwiek mając świadomość tak poważnych zagrożeń. Czy w imię celów wyższych może powinienem się dalej dać skubać i rżnąć bo OJCZYZNA w potrzebie. Pytam i proszę o podpowiedź wszystkich z kręgów PAD i JK jako wybitnych autorytetów od patriotyzmu a, którym słowa ,,prawo” i ,,sprawiedliwość” też nie powinny być obce, gdyż codziennie wycierają sobie nimi buzię. Pytam także zatroskanych stanem finansów Państwa jego włodarzy: – kto jest za to odpowiedzialny, kto do tego doprowadził i kto za to odpowie, że to w sumie od garstki krzykaczy -bo tak nas nieraz nazywają- może zależeć tak wiele w 40-to milionowym kraju.

    Reply
  13. Marek G

    Brawo dla Pana Bernarda B. – piszmy do posłów PIS i Kukiz 15 cytując słowa wyżej zapisane !!! codziennie i do skutku !!!! piszmy do kancelarii PAD i kancelarii Pani Premier – codziennie i do skutku!!! wysłanie maila nie kosztuje dużo pracy

    Reply
  14. ilona

    Instrukcja jak obliczyć nadpłatę z tytułu abuzywnych klauzul w umowach o kredyt indeksowany:
    Kwotę należy wyliczyć odejmując od łącznej kwoty spłaconych rat kapitałowo- odsetkowych w PLN – kwotę wynikającą z przemnożenia łącznej kwoty spłaconych rat kapitałowo- odsetkowych wyrażonych w CHF przez kurs uruchomienia kredytu. Raty spłacone bezpośrednio w CHF (od 2011.) przeliczyć na PLN wg średniego kursu CHF/PLN obowiązującego w NBP na dzień płatności raty. Różnica stanowi nadpłatę. Należy wezwać bank do zapłaty wskazując termin i rachunek, na który należy zwrócić nadpłatę…Tak należy przygotować się do akcji wstrzymania wpłat.

    Reply
  15. A.S.

    Nurtuje mnie pytanie: czy do umów zawartych przed nowelizacją można stosować art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, umożliwiający spłatę rat w walucie obcej, skoro prawidłowa umowa kredytu indeksowanego lub denominowanego, to taka, która spełnia zapisy ust. 2 pkt 4a ?

    Reply
  16. Michał Makowski

    Największa perfidia projektu PAD to pośrednie „ożywienie” umów nieważnych. Już samo wprowadzenie w błąd, co do kosztów kredytu – zaniechanie poinformowania o kosztach spreadu, wyczerpuje znamiona oszustwa z art. 286 par. 1 k.k. Zgodnie z wyrokiem SN z 28 października 2005 r. (II CK 174/05) „Czynność prawna podjęta w celu przestępczym jest nieważna” (art. 58 § 1 k.c.). W konsekwencji umowy są z mocy prawa nieważna, czyli bez wyroku sądu. Ten powinien to tylko potwierdzić

    Brak klauzuli przeliczenia kursu spłaty oznacza, że taka umowa „kredytu” jest sprzeczna z at. 69 ustawy Prawo bankowego. Brak zasad obliczenia kwoty spłaty raty oznacza, że nie określono zasad zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu, tym samym Umowa jako niezawierająca essentialia negotii określonych w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, jest nieważna. Nie jest możliwe jednostronne uzupełnienie essentialia negotii przez Bank, bowiem jak stwierdził SN „Jeżeli brakujące essentialia negotii uzupełnił w umowie kredytu sam Bank, to składając swoje oświadczenie woli kredytobiorcy nie objęli nim tych istotnych postanowień umowy i skoro nigdy nie wyrazili na nie zgody, nie doszło do zawarcia umowy o kredyt” (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r. III CZP 82/02).

    I tak można więcej ….

    Jeżeli uznamy, jak chcą „strażnicy” stabilności systemu, że umowa jest ważna, to pytam się jak Bank oblicza wysokość raty bez podstaw ustalenia kursu? Jest to zwykłe przywłaszczenie.
    Przedmiotem sprzeniewierzenia może być każda rzecz ruchoma, w tym również polski pieniądz, który występuje alb w postaci gotówki albo jako pieniądz bezgotówkowy, np. w formie zapisu na rachunku bankowym. Z kolei jeśli osoba, której powierzono prawo do dysponowania środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku bankowym, dokonuje bezprawnie dyspozycji (np. polecenia wypłaty pieniędzy) z tego rachunku, to dopuszcza się przywłaszczenia powierzonych jej pieniędzy w rozumieniu art. 284 § 2 k.k. (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 kwietnia 2014 r., II AKa 52/14, LEX).

    Nikt tu zatem żadnej łaski nie robi kredytobiorcom, tylko trzeba prawo stosować!!!

    Reply
  17. Nadir

    Ja brałem kredyt w transzach na budowę i w ostatniej transzy już mi podnieśli spread z 6,01 na 7,52 % czyli o 25% ta ich dowolność ustalania spreadu jest zatrważająca , a przyszło się do instytucji zaufania publicznego. Złapali klienta i od razu go łupią

    Reply
  18. Adax

    Ja brałem kredyt w EURO i potraktowano mnie 2-krotnie niekorzystnym spreadem dochodzącym do 10%! Najpierw z PL obliczono EURO po b. niskim kursie zakupu (wyszło b. dużo EURO), a potem odsetki obliczano bo wysokim kursie sprzedaży! Kredyt z 2010r. indeksowany do EURO!
    Wg mnie mamy 2 tematy:
    1. nadużycie wynikające ze spreadu (dot. nie tylko frankowiczów)
    2. niepewny kurs, o którym wszyscy wiedzieli!
    Moim zdaniem Prezydent Duda ma rację – banki powinni zwrócić zyski z nadużyć spreadowych, natomiast pkt 1 to „widziały gały co brały!” Moje otoczenie od 2000r. piało z zachwytu, jak to wyrolowało Świat i, że ich kredyt daje im zyski! -już tego nie pamiętają?

    Reply
  19. Adax

    Dopisek: chodziło o pkt 2! Bez względu na moją opinię, czy mam jakiekolwiek szanse na zadośćuczynienie od banku?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *