Klauzula dowolnej zmiany oprocentowania prowadzi do nieważności całej umowy kredytu

By | 14 grudnia 2016

Ukazało się już uzasadnienie do interesującego wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia z 27 września 2016 r. (XVIII C 4360/15). O wyroku pisałem już wcześniej: Klauzula dowolnej zmiany oprocentowania prowadzi do nieważności umowy

Sąd uznał, że klauzula dowolnej zmiany oprocentowania kredytu sformułowana przez mBank jest nieważna, gdyż nie wiadomo w jakich okolicznościach i w jaki sposób miałaby następować zmiana oprocentowania.

A skoro umowa przewidywała zmienność oprocentowania, to nieważność tego postanowienia musi prowadzić do nieważności całej umowy.

Jest to rozstrzygnięcie słuszne, acz idące na przekór kontrowersyjnemu orzeczeniu SN z 14 maja 2015 r.

Jak to ujął skromnie Sąd: „Powściągliwość wobec odnoszenia się do rozstrzygnięć SN powinna kończyć się jednak tam, gdzie dany sąd musi się wytłumaczyć z własnej decyzji.”

Innymi słowy, Sąd poczuł, że nie jest w stanie wytłumaczyć decyzji podjętej zgodnie ze stanowiskiem SN – i słusznie, gdyż to stanowisko jest nie do obrony, o czym pisałem już wielokrotnie, np. tutaj: Glosa do wyroku SN z 14.05.2015 r. (II CSK 768/14).

Należy docenić rzetelność i odwagę Sądu w Łodzi – argumentacji prawniczej nie można niczego zarzucić.

Bardzo jestem ciekaw jakie będzie orzeczenie sądu odwoławczego w tej kwestii.

Warto od razu przytoczyć też uzasadnienie prawomocnego wyroku z 28 września 2016 r. Sądu Okręgowego w Warszawie w analogicznej sprawie klauzuli zmiany oprocentowania stosowanej przez mBank (XXVII Ca 678/16).

W tym orzeczeniu Sąd Okręgowy również odrzucił rozumowanie SN – a postanowienie o dowolnej zmianie oprocentowania uznał za bezskuteczne. O nieważności umowy zaś nie stwierdził, gdyż takiego żądania nie formułował powód – a sąd orzeka w granicach żądania. Zasada, w której to żądanie konsumenta przesądza o tym, czy umowa jest nieważna czy też obowiązuje w części jest na pewno kontrowersyjna, ale można dla niej znaleźć pewne podstawy normatywne, zwłaszcza w przepisie art. 385(1) par. 2 kc., który nakazuje wykonywanie umowy dalej, bez stosowania bezskutecznych postanowień.

 

One thought on “Klauzula dowolnej zmiany oprocentowania prowadzi do nieważności całej umowy kredytu

  1. TN

    Orzeczenie jest faktycznie b. dobre. Argumentacja prosta i czytelna. Trudna do odrzucenia.
    Ale z dwoma rzeczami (które w przypadku tego konkretnego rozstrzygnięcie nie mają znaczenia) trudno się zgodzić:

    1) Na stronie 6. Sąd sugeruje, że korzystanie z klauzuli walutowej (3581.2 kc) świadczy o zobowiązaniu w walucie obcej. Nie jest to oczywiście prawda. Klauzula zmienia wysokość zobowiązania, a nie walutę.

    2) Niezrozumienie C-312/14. W tym przypadku TSUE odnosił się do warunków węgierskich, gdzie nie obowiązywała zasad walutowości, czyli można było wyrażać zobowiązania w walutach. Natomiast narzucano konieczność wykonania umowy w walucie lokalnej. A skoro tak, to kredyty węgierskie były, zgodnie z ich KC, kredytami walutowymi. A skoro tak – to nie było już miejsca na Swapy – bo nie da się zamienić franków na franki.
    I orzeczenie TSUE to bardzo jasno mówi:

    Punkt 18:
    Artykuł 231 kodeksu cywilnego, w wersji mającej zastosowanie do okoliczności w postępowaniu głównym, stanowi:
    „1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, dług wyrażony w pieniądzu powinien być płacony w obowiązującej prawnie walucie w miejscu wykonania zobowiązania.
    2. Dług wyrażony w innej walucie lub w złocie jest przeliczany według kursu wymiany obowiązującego w miejscu i w dniu dokonania zapłaty”.

    Punkt 24:
    Sąd ten stwierdza ponadto, że w wyroku nr 6/2013 PJE, wydanym w ramach ujednolicenia wykładni przepisów prawa cywilnego, Kúria (sąd najwyższy) uznała, iż kredyty denominowane w walucie obcej należy uważać za „kredyty walutowe” w rozumieniu § 231 kodeksu cywilnego. Zdaniem tego ostatniego sądu umowy takie rodzą wierzytelność wyrażoną w walucie obcej.

    Ale w odróżnieniu od Węgier, w Polsce kredyty takie, to złotowe (wierzytelność w złotówkach), które korzystają z instytucji waloryzacji – art. 358(1).par2. I o ile na Węgrzech swap (CIRS) nie ma sensu prawnego, o tyle w Polsce zobowiązanie jest w walucie lokalnej, a więc swap (czyli zamiana płatności ze złotych na franki) już może mieć miejsce.

    Ale może kiedyś i z tym sobie polskie Sądy poradzą …

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *