Trybunał Sprawiedliwości UE zakazuje ograniczania skutków stwierdzenia bezskuteczności w czasie

By | 23 grudnia 2016

Bardzo istotny wyrok zapadł w Trybunale Sprawiedliwości UE w dniu 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C‑154/15, C‑307/15 i C‑308/15.

Orzeczenie to dotyczy tego, czy skutki bezskuteczności nieuczciwych postanowień umownych mogą być ograniczone w czasie, a w szczególności czy jest możliwe, aby uznać bezskuteczność danych postanowień wyłącznie na przyszłość i w związku z tym ograniczyć zobowiązanie przedsiębiorcy do zwrotu nienależnych korzyści wyłącznie do okresu po wydaniu wyroku.

Trybunał orzekł, że:

Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on orzecznictwu krajowemu ograniczającemu w czasie skutki restytucyjne związane ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru – w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy – warunku znajdującego się w umowie zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę jedynie do kwot nienależnie zapłaconych na podstawie takiego warunku po ogłoszeniu orzeczenia, w którym sąd stwierdził ów nieuczciwy charakter.

 

Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności:

Rozpatrując powództwo zbiorowe wniesione przez stowarzyszenie ochrony konsumentów przeciwko kilku instytucjom kredytowym, Tribunal Supremo (Sąd Najwyższy Hiszpanii) w wyroku nr 241/2013 z dnia 9 maja 2013 r. (zwanym dalej „wyrokiem z dnia 9 maja 2013 r.”), po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków przewidujących minimalną stopę, poniżej której nie mogła spaść stopa odsetek zmiennych (zwanych dalej „klauzulami dolnego progu”), znajdujących się w ogólnych warunkach umów kredytu hipotecznego zawieranych z konsumentami, stwierdził nieważność wspomnianych warunków.

Sąd ów stwierdził, że warunki te, dotyczące definicji głównego przedmiotu spornych umów, były gramatycznie zrozumiałe dla konsumentów, a tym samym spełniały one wymóg jasnego i zrozumiałego sformułowania ustanowiony przez art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. W ten sposób zdaniem tego sądu nie należało uznawać ich za mające nieuczciwy charakter, zgodnie z poglądem Trybunału przedstawionym przezeń w wyroku z dnia 3 czerwca 2010 r., Caja de Ahorros y Monte de Piedad de Madrid (C‑484/08, EU:C:2010:309).

Niemniej jednak, opierając się na zasadach potwierdzonych przez Trybunał w wyroku z dnia 21 marca 2013 r., RWE Vertrieb (C‑92/11, EU:C:2013:180), wspomniany sąd stwierdził, że wymóg przejrzystości przewidziany w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 powinien być rozumiany jako obejmujący przestrzeganie nie tylko aspektu formalnego, ale również aspektu materialnego, który ma ten sam zakres, co wymóg przewidziany w art. 5 tej dyrektywy, i jest związany z wystarczającym charakterem informacji dostarczonych konsumentom podczas zawierania umowy, odnoszących się do skutków prawnych i finansowych wynikających dla nich z zastosowania warunków dotyczących w szczególności głównego przedmiotu umowy.

Zdaniem Tribunal Supremo w sprawie nie został spełniony wymóg materialnej przejrzystości, ponieważ odnośne instytucje kredytowe nie przedstawiły takich informacji konsumentom w trakcie zawierania umów kredytowych zawierających klauzulę „dolnego progu”. W związku z tym Tribunal Supremo (sąd najwyższy) przystąpił do oceny ewentualnego nieuczciwego charakteru wspomnianych warunków w świetle ogólnych kryteriów dobrej wiary, równowagi i przejrzystości ustanowionych w art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i art. 5 dyrektywy 93/13, i stwierdził nieważność wspomnianych warunków z powodu braku ich przejrzystości wynikającej z niewystarczającej informacji udzielonej kredytobiorcom co do konkretnych skutków zastosowania tych warunków w praktyce.

Tribunal Supremo stwierdził jednak, że odnośne umowy kredytu hipotecznego mogły nadal istnieć, i dodatkowo ograniczył moc wsteczną skutków stwierdzenia nieważności klauzul „dolnego progu”.

Tribunal Supremo stwierdził, iż niezależnie od ogólnej zasady wstecznego skutku stwierdzenia nieważności skutek ten nie może zostać oderwany od ogólnych zasad prawa, a w szczególności od zasady pewności prawa.

Tribunal Supremo orzekł, że klauzule „dolnego progu” były jako takie zgodne z prawem, że odpowiadały one obiektywnym względom, że nie były ani nadzwyczajne, ani wyjątkowe, że ich stosowanie było tolerowane przez długi czas na rynku kredytów na zakup nieruchomości, że ich nieważność opierała się na braku przejrzystości wynikającej z niewystarczającego informowania kredytobiorców o tym, iż instytucje bankowe przestrzegały normatywnych wymogów informowania, że ustalanie minimalnej stawki oprocentowania odpowiadało konieczności utrzymania minimalnej rentowności owych kredytów hipotecznych w celu umożliwienia instytucjom bankowym pokrycia poniesionych kosztów uruchomienia i utrzymania tego finansowania, że klauzule „dolnego progu” były obliczane w taki sposób, aby nie powodować znacznych zmian kwot, które miały być pierwotnie płacone i które kredytobiorca brał pod uwagę w chwili, w której podejmował decyzję o swoich działaniach finansowych, oraz że moc wsteczna stwierdzenia nieważności spowodowałyby poważne trudności gospodarcze.

Tym samym w świetle takich rozważań Tribunal Supremo, oparłszy się na podstawie zasady pewności prawa, ograniczył skutki swojego wyroku, które powstawały od dnia jego publikacji, postanawiając, że stwierdzenie nieważności rozpatrywanych klauzul „dolnego progu” nie miało wpływu na sytuacje ostatecznie rozstrzygnięte orzeczeniami sądowymi mającymi powagę rzeczy osądzonej ani na płatności, które zostały dokonane przed dniem 9 maja 2013 r., w ten sposób, że tylko kwoty, które zostały nienależnie zapłacone na podstawie tych klauzul po tej dacie, musiały zostać zwrócone.

Powyższe rozumowanie zostało całkowicie odrzucone przez Trybunał Sprawiedliwości UE, który stwierdził m.in.:

68. W tym zakresie prawdą jest, że Trybunał przyznał już, iż ochrona konsumenta nie jest bezwarunkowa. W szczególności orzekł on w ten sposób, że prawo Unii nie nakłada na sąd krajowy obowiązku wyłączenia stosowania krajowych przepisów proceduralnych przyznających w szczególności powagę rzeczy osądzonej orzeczeniu, nawet jeżeli pozwoliłoby to na usunięcie naruszenia przepisu zawartego w dyrektywie 93/13, niezależnie od jego charakteru (zob. podobnie wyrok z dnia 6 października 2009 r., Asturcom Telecomunicaciones, C‑40/08, EU:C:2009:615, pkt 37). Wynika z tego, że Tribunal Supremo (sąd najwyższy) prawidłowo orzekł w wyroku z dnia 9 maja 2013 r., iż wyrok ten nie ma wpływu na sytuacje ostatecznie rozstrzygnięte przez wcześniejsze orzeczenia sądowe mające powagę rzeczy osądzonej.

69. Podobnie Trybunał orzekł już, że ustalanie rozsądnych terminów do wniesienia środków zaskarżenia pod rygorem prekluzji w interesie pewności prawa jest zgodne z prawem Unii (wyrok z dnia 6 października 2009 r., Asturcom Telecomunicaciones, C‑40/08, EU:C:2009:615, pkt 41).

70. Niemniej jednak należy odróżnić stosowanie zasady proceduralnej, takiej jak rozsądny termin przedawnienia, od ograniczenia w czasie skutków interpretacji jednego z przepisów prawa Unii (zob. podobnie wyrok z dnia 15 kwietnia 2010 r., Barth, C‑542/08, EU:C:2010:193, pkt 30 i przytoczone tam orzecznictwem). W tym zakresie należy przypomnieć, że jedynie do Trybunału, z uwagi na podstawowy wymóg jednolitego i powszechnego stosowania prawa Unii, należy orzeczenie o ewentualnych ograniczeniach w czasie skutków wykładni, jaką nadał on takiemu przepisowi (zob. podobnie wyrok z dnia 2 lutego 1988 r., Barra i in., 309/85, EU:C:1988:42, pkt 13).

71. W ten sposób warunki ustalone przez prawa krajowe, do których odnosi się art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie mogą stanowić zagrożenia dla istoty prawa, jakie konsumenci wywodzą z tego przepisu w interpretacji orzecznictwa Trybunału przypomnianego w pkt 54–61 niniejszego wyroku, polegającego na niezwiązaniu warunkiem uznanym za nieuczciwy.

72. Tymczasem ograniczenie w czasie skutków prawnych wynikających ze stwierdzenia nieważności klauzul „dolnego progu”, którego dokonał Tribunal Supremo (sąd najwyższy) w wyroku z dnia 9 maja 2013 r., prowadzi do pozbawienia w sposób ogólny każdego konsumenta, który zawarł przed tą data umowę kredytu hipotecznego zawierającą taką klauzulę, prawa do otrzymania pełnego zwrotu kwot, jakie nienależnie zapłacił on instytucji bankowej na podstawie owej klauzuli w okresie poprzedzającym dzień 9 maja 2013 r.

73. Z powyższego wynika, że orzecznictwo krajowe, takie jak to wynikające z wyroku z dnia 9 maja 2013 r., dotyczące ograniczenia w czasie skutków prawnych wynikających na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego, pozwala jedynie na zapewnienie ograniczonej ochrony konsumentów, którzy zawarli umowę kredytu hipotecznego obejmującego klauzulę „dolnego progu” przed datą ogłoszenia orzeczenia sądu, w którym stwierdzono ów nieuczciwy charakter. Taka ochrona okazuje się zatem niekompletna i niewystarczająca oraz nie stanowi ani adekwatnego, ani skutecznego środka służącego zaprzestaniu stosowania takiego rodzaju warunków, w przeciwieństwie do tego, co przewiduje art. 7 ust. 1 tej dyrektywy (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2013 r., Aziz, C‑415/11, EU:C:2013:164, pkt 60).

74. W tych okolicznościach sądy odsyłające, które są związane przy rozstrzyganiu sporów zawisłych w postępowaniu głównym wykładnią prawa Unii dokonaną przez Trybunał, powinny powstrzymać się z własnej inicjatywy od stosowania ograniczenia skutków w czasie, jakiego Tribunal Supremo (sąd najwyższy) dokonał w wyroku z dnia 9 maja 2013 r., jeżeli okazuje się ono sprzeczne z prawem (zob. podobnie wyroki: z dnia 5 października 2010 r., Elchinov, C‑173/09, EU:C:2010:581, pkt 29–32; z dnia 19 kwietnia 2016 r., DI, C‑441/14, EU:C:2016:278, pkt 33, 34; z dnia 5 lipca 2016 r., Ognyanov, C‑614/14, EU:C:2016:514, pkt 36; a także z dnia 8 listopada 2016 r., Ognyanov, C‑554/14, EU:C:2016:835, pkt 67–70).

 

W ten sposób Trybunał Sprawiedliwości UE położył kres próbom takiej interpretacji Dyrektywy, która byłaby w interesie przedsiębiorców.

W warunkach polskich, taką interpretację dyrektywy przedstawił prof. Romanowski 9.12.2016 r. na niesławnej konferencji Wydziału Prawa i Administracji UW, gdzie argumentował, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru postanowienia umownego wcale nie oznacza, że bank musi zwrócić nienależnie pobrane kwoty.

Interpretacja prof. Romanowskiego była całkowicie błędna, a wyrok TSUE kładzie kres próbom ograniczenia odpowiedzialności przedsiębiorców za stosowanie nieuczciwych postanowień umownych, nawet kiedy próbuje się to uzasadnić zasadami ogólnymi prawa (co maskuje zresztą po prostu interes nieuczciwych przedsiębiorców).

Przy okazji należy zauważyć, że na konferencji tej całkowicie odmienne stanowisko zajął prof. Pisuliński z WPiA UJ a tezy prof. Romanowskiego okazały się sprzeczne z wykładnią dokonaną przez TSUE.

12 thoughts on “Trybunał Sprawiedliwości UE zakazuje ograniczania skutków stwierdzenia bezskuteczności w czasie

  1. Wojtek W.

    Panie Doktorze, ale jakie to ma przełożenie na sprawy frankowiczów?
    Z jednej strony wyrok mówi, że TSUE nie może wtrącać się w wydane już wyroki (powaga rzeczy osądzonej), a z drugiej dotyczy jednak innych klauzul. Czy można z niego wyciągać ogólny wniosek, że klauzule abuzywne są abuzywne w całym zakresie umowy i jest to przesądzone?

    Reply
  2. bzdet

    Właśnie byłem u prawnika. Powiedział że można było wystąpić do sądu o unieważnienie mojej umowy w całości ale… minęło już 10 lat od zawarcia umowy i nic już z tym nie można zrobić. Ale o tym że moja umowa może być nieważna lub to że mogę w sądzie podważyć jej zapisy dowiedziałem się w ostatnim półroczu kiedy się o tym zrobiło głośno. Kto o takich sprawach ze zwykłych zjadaczy chleba ma pojęcie. I co ja teraz mam z tym zrobić ??? Ręce mi opadają 🙁

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Moim zdaniem roszczenie o stwierdzenie nieważności umowy nie podlega przedawnieniu. Natomiast przedawnieniu podlegają roszczenia majątkowe z tego wynikające, na przykład o zwrot nienależnie zapłaconej raty.

      Reply
      1. Adam S.

        Należy pamiętać o przepisie art. 502 k.c. „Wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło”. W danym stanie faktyczny może się opłacać skorzystanie z niego (potrącając wzajemnie wypłacaną kwotę „unieważnionego „kredytu” i „raty”).

        Reply
  3. Andrzej

    Panie mecenasie czy Pana zdaniem można w pozwie o stwierdzenie nieważności umowy zażądać od banku odszkodowania za poniesione szkody budowlane (pekniecia),które powstały w wyniku przerwania prac budowlanych?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Konieczne jest wykazanie normalnego związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem banku a szkodą budowlaną. Będzie to trudne.

      Reply
  4. Andrzej

    Czy z chwilą zapadniecia wyroku SO (pierwsza instancja)o niewaznosci umowy kredytobiorca nie musi juz wiecej dokonywać dalszej spłaty kredytu ?

    Reply
  5. Andrzej

    Decydującą rozprawa w sprawie dopuszczenia pozwu w postępowaniu grupowym przeciwko PKO BP S.A.
    16.01.2017 r. godz. 14:00 sala 214 – Warszawa ul. Solidarności 127
    Sygnatura sprawy: XXIV C 109/16

    WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE ZAPRASZAM

    Reply
  6. Robert

    Jak rozumiem z tego wyroku wynika, że wyroki dotyczące umów kredytowych zaciągane przez osoby fizyczne nie ulegają przedawnieniu.
    W takim razie jakie mogą praktyczne konsekwencje unieważnienia umowy zakładając, że będzie taki wyrok dla obu stron w przypadku kredytu hipotecznego waloryzowanego we frankach szwajcarskich, dla którego umowa została podpisana w 2006 roku? W efekcie o co można wystąpić w pozwie w takim przypadku?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *