Nowa możliwość przerwania biegu przedawnienia

By | 9 lutego 2017

Od 10 stycznia 2017 r. weszły w życie nowe regulacje, które pozwalają na przerwanie biegu przedawnienia bez konieczności wszczynania postępowania sądowego.

Zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich

„Wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich przerywa bieg przedawnienia roszczenia będącego przedmiotem sporu. Przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.”

Zgodnie zaś z ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym

Art. 35. [Postępowanie pozasądowe]

Spór między klientem a podmiotem rynku finansowego może być zakończony w drodze pozasądowego postępowania w sprawie rozwiązywania sporów między klientem a podmiotem rynku finansowego, zwanym dalej „postępowaniem”.

„Art. 35a. 2 [Stosowanie przepisów o pozasądowym rozwiązywaniu sporów]
1. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich (Dz. U. poz. 1823), z tym że spór może być prowadzony między przedsiębiorcami.
2. Rzecznik jest podmiotem uprawnionym do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich w rozumieniu ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich.”

Oznacza to, że postępowanie wszczęte w tym trybie przed Rzecznikiem Finansowym przerywa bieg przedawnienia, co do roszczeń objętych tym postępowaniem. Jest to aktualnie więc najprostsza forma przerwania biegu przedawnienia.

Należy jednak pamiętać, że przerwanie biegu przedawnienia dotyczy wyłącznie roszczeń dokładnie określonych we wniosku. Oznacza to, że należy dokładnie sprecyzować zakres roszczeń, gdyż tylko w takim zakresie wobec tych roszczeń przerwie ulegnie bieg przedawnienia.

Jest to aktualnie najprostsza i najtańsza forma przerwania biegu przedawnienia.

Upływ 10 letniego okresu przedawnienia (liczonego od dnia wypłaty kredytu; a jeszcze bezpieczniej od dnia zawarcia umowy) może zaś skomplikować sytuację kredytobiorcy w sądzie i lepiej tego unikać.

Opis postępowania znajduje się na stronie Rzecznika: http://rf.gov.pl/polubowne/

22 thoughts on “Nowa możliwość przerwania biegu przedawnienia

  1. nikt

    A co w sprawie przerwania biegu przedawnienia o niewaznosc umowy?

    Reply
  2. ewa

    na jak długo przerwane jest przedawnienie tzn. jaka bedzie nowa data przedawniwnia?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Po przerwie przedawnienie biegnie na nowo, a więc mamy kolejny okres 10-letni.

      Reply
      1. Magdalena Kieszkowska

        Dzień dobry,
        analizując poruszaną tematykę spotykam się z poglądami, iż żądanie unieważnienia umowy
        nie ulega przedawnieniu. Natrafiłam na wyroki SN potwierdzające tę tezę (III CR 193/62, II CR 288/76,
        I CKN 527/00). Takie wypowiedzi można spotkać również w doktrynie. Jak Pan widzi możliwość
        oparcia się na argumentacji wskazującej na to, iż mamy do czynienia z roszczeniem niemajątkowym?
        Mam na myśli kredyty denominowane.
        Chodzi przecież o bezwzględną nieważność, z mocy prawa, ex tunc. Upływ czasu nie konwaliduje tej
        umowy i nie sprawi, że przesunięcia majątkowe między stronami staną się umową kredytu. Wyrok
        sądu w takiej sprawie jest przecież deklaratoryjny, stwierdza jedynie jakiś istniejący od początku stan,
        dlatego nie wiem co miałoby lec u podstawy limitowania w czasie skuteczności takich roszczeń.
        Ponadto, sąd jest obowiązany brać pod uwagę nieważność z urzędu.
        Z góry dziękuję za odpowiedź.

        Reply
        1. Jacek Czabański Post author

          Żądanie stwierdzenia, że umowa była nieważna się nieprzedawnia. Ale już roszczenia z tego wynikające, jeżeli są majątkowe, i owszem. Na razie nie jest to problem dla kredytobiorców, bo w większości przypadków do tej pory spłacili bankom mniej niż kwota kredytu. Z czasem jednak problem będzie się pogłębiał.

          Reply
          1. Magdalena Kieszkowska

            Dziękuję za odpowiedź. Osobiście widzę to tak. Sąd stwierdza nieważność umowy kredytu
            denominowanego. Roszczenia banku w związku z rozliczeniem świadczenia nienależnego są przedawnione (3 lata w związku z prowadzeniem przez bank działalności gospodarczej). Roszczenia majątkowe kredytobiorcy przedawniają się w ciągu 10 lat, więc kredytobiorca będzie mógł żądać zapłaty uiszczonych rat (kapitał plus odsetki), wtedy ewentualnie bank może potrącić swoje roszczenia za 3 lata i tylko w ten sposób będzie mógł uzyskać część wypłaconej kredytobiorcy kwoty. Uważam jednak, że jeśli kredytobiorca wystąpi o zapłatę uiszczonych kwot w ślad za nieważnością to sądzę, że sąd będzie mógł roszczenie oddalić na podstawie art. 5 k.c., bo klient dostał kwotę „kredytu”, której bank nie może żądać bo jest przedawnione roszczenie, a klient pomimo tego żąda uiszczonych przez siebie rat. Uważam, że taki układ narusza w sposób rażący zasady współżycia społecznego.

          2. Jacek Czabański Post author

            Moim zdaniem sąd nie uwzględni zarzutu przedawnienia z żadnej strony, ani kredytobiorcy ani banku. Innymi słowy, trzeba będzie zwrócić kwoty w wysokości nominalnej.

          3. Magdalena Kieszkowska

            Dzień dobry,
            odnosząc się do kwestii nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia z żadnej ze stron – polecam lekturę uzasadnienia wyroku z dnia 28.12.2016 sygn. akt I ACa 776/16 wydanego przez SA w Łodzi. Umowa kredytu została unieważniona na podstawie art. 82 k.c. Bank zażądał w odrębnym postępowaniu zwrotu wypłaconych kwot. Sąd II instancji uwzględnił zarzut przedawnienia roszczenia banku wobec kredytobiorcy (3 lata). Myślę więc, że możemy spodziewać się, że zarzut przedawnienia jednak będzie skuteczny. Choć spodziewam się, że orzecznictwo będzie zróżnicowane.

  3. Iwona

    Panie mecenasie, jak sprawa wygląda w przypadku każdej raty z osobna. Przedawnienie zachodzi pojedynczo dla każdej raty ?

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Tak powinno być, ale jak na razie brak orzeczeń sądów w tym zakresie.

      Reply
      1. Magdalena Kieszkowska

        Witam Panie Doktorze,
        Jestem bardzo ciekawa jak ocenia Pan następującą koncepcję postępowania.
        Umowa kredytu denominowanego (PKO) zawarta w 2006 r. Są solidne podstawy
        do ustalenia nieważności zawartej umowy. Zachodzi jednakże obawa o to, jak
        Sąd potraktuje ewentualny zarzut przedawnienia ze strony banku (10 lat od
        zawarcia umowy). Co prawda, wielu specjalistów, w tym Pan twierdzi, że
        żądanie ustalenia nieważności umowy nie przedawnia się, są co najmniej dwa
        orzeczenia SN w tym przedmiocie (z lat 60 i 70). Ale generalnie orzecznictwo jest
        zróżnicowane w tym temacie. Trudno jest obronić tezę, że roszczenie to jest
        niemajątkowe, skoro ma ścisły związek z interesem ekonomicznym zainteresowanego.
        Czy uważa Pan, że żądanie zapłaty uiszczonych rat 10 lat wstecz od wniesienia
        pozwu z powołaniem się na nieważność zawartej umowy umożliwiłoby wyeliminowanie
        ryzyka wynikającego z wniesienia powództwa o ustalenie nieważności polegającego
        na przedawnieniu? Ewentualnie można byłoby potrącić roszczenia kredytobiorcy z
        roszczeniami Banku i zażądać zasądzenia różnicy. Czy to Pana zdaniem uchroni przed
        ewentualnym zarzutem przedawnienia roszczenia o ustalenie nieważności umowy?
        Występujemy bowiem o zapłatę nieprzedawnionych rat z powołaniem się na zarzut
        nieważności umowy. Będę bardzo zobowiązana, jeśli choć krótkim wpisem odniesie
        się Pan do przedstawionej koncepcji. Pozdrawiam!

        Reply
        1. Jacek Czabański Post author

          Moim zdaniem samo powództwo o ustalenie to za mało i grozi oddaleniem ze względu na brak interesu prawnego, gdyż przysługiwało roszczenie dalej idące. Tym roszczeniem dalej idącym jest żądanie zwrotu kwot nienależnie zapłaconych. Występowałbym o zwrot kwot wszystkich, bez względu na przedawnienie.

          Proszę pamiętać, że jeżeli sąd uzna roszczenie za w części przedawnione, to tak samo trzeba będzie potraktować roszczenie banku o zwrot kwoty kredytu.

          Co do potrącenia, to nie jest to możliwe, gdyż roszczenia te nie były wymagalne, gdyż nie nastąpiło wezwanie do zwrotu.

          Reply
          1. Magdalena Kieszkowska

            Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
            Chciałabym dobrze zrozumieć, co ma Pan na myśli (drugi akapit komentarza). Wyobrażałam sobie to tak, że występujemy o zapłatę kwot uiszczonych dotychczas (ewentualnie rozszerzając powództwo o kwoty pobierane przez bank w czasie trwania procesu). Tak jak Pan pisał w innym komentarzu – bank nie dokona potrącenia w tym samym procesie,gdyż uznałby nieważność umowy. Zresztą w świetle art. 502 k.c. nie może żądać potrącenia, bo w chwili wymagalności roszczenie potrącającego będzie przedawnione (niezależnie od tego,czy przyjmiemy że roszczenie banku przedawnia się w terminie 3 letnim czy 10 letnim). Nie mniej jednak, jeśli bank podniesie zarzut przedawnienia kilku rat (w związku z tym że umowa była zawarta w 2006 r.) to w tej części przegramy proces. Podkreślał Pan że bank o zwrot kwoty kredytu musi wystąpić w odrębnym procesie. W kolejnym procesie z powództwa banku kredytobiorca może
            podnieść zarzut przedawnienia, o ile sąd nie uzna, że jest to nadużycie prawa.

            Proszę o wyjaśnienie co miał Pan na myśli w drugim akapicie.

  4. Dorota

    Witam Panie Mecenasie,
    czy złożenie do sądu przeze mnie zawezwania do ugody, będzie kolidowała z ewentualnym dalszym pozwem ?Chodzi mi o to, że jeśli sąd oddali próbe ugodowa , to czy mogę z tymi samymi argumentami , bądź nowymi składać pozew do sądu już z Prawnikiem? Moja umowa zaraz się przedawnia i muszę przerwać bieg przedawnienia. A możę wystarczy tylko Rzecznik? Rozumiem, że złożenie próby ugodowej u recznika, nie koliduje z dalszymi ewentualnymi pozwami?
    z góry dziękuje za pomoc

    Reply
    1. Jacek Czabański Post author

      Nie, zawezwanie do próby ugodowej ani też postępowanie mediacyjne nie stoi na przeszkodzie postępowaniu sądowemu.

      Reply
      1. Dorota

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Moja umowa przedawni się 11czerwca 2007r., Z tego, co rozumiem, bieg przedawnienia i pismo wzywające do ugody musi byc madrze napisane i nie jesto takie proste. W zwiąku z tym czy radzi Mecenas spóźnienie się ze złożeniem zawezwania do ugody, ale napisanie go dokladnie przez prawnika i nie bać sie jednoczesnie przedawnienia umowy? Nie wiem , co mam robić, bo sama boje się, że nie napiszę tego prawidłowo i zawezwanie złożone i napisane przeze mnie nic nie wniesie, a tylko więcej kłopotów na przyszłość. Rozumiem , że w obecnej sytuacji nieważność umowy można zawsze zgłosic? Czy są jakieś wyroki wygrane z fortis bankiem?
        z góry dziękuję za odpowiedź

        Reply
      2. Adam

        Panie Mecenasie,
        Czy przed wysłaniem pisma do Rzecznika o próbę ugody powinienem wysłać pismo o próbę ugody do Banku? I dopiero po ich negatywnej odpowiedzi pisać do Rzecznika?

        Reply
        1. Jacek Czabański Post author

          Tak, najpierw należy wyczerpać tok reklamacji w banku, a dopiero potem składać wniosek do RF.

          Reply
          1. Adam

            Jaki czas ma bank na odpowiedz na moje pismo?

  5. Roman

    Dzień Dobry

    Złożyłem wniosek o mediację do Rzecznika Finansowego w sprawie UNWW w kwietniu 2016r. 10 stycznia 2017 weszła w życie ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich przez Rzecznika Finansowego która przerywa bieg przedawnienia. Czy w tym przypadku prawo działa wstecz i automatycznie mam przerwany bieg przedawnienia czy powinienem coś zrobić w tej sprawie ?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *