Propozycje ugodowe syndyka GNB

By | 16 lipca 2025

Syndyk GNB zaczął proponować ugody według schematu zaakceptowanego przez sędziego komisarza.

Najpierw syndyk łaskawie zgadzał się na umorzenie rzekomego zadłużenia, jeżeli kredytobiorca zapłacił bankowi 200% kwoty otrzymanego kredytu (tzw. pierwszy koszyk).

Teraz zaczął proponować lepsze warunki, ale dalej dużo gorsze niż inne banki.

W ramach tzw. drugiego koszyka ugód, syndyk zaczął proponować kredytobiorcom nie spełniającym warunków pierwszego koszyka (tj. tym, u których suma spłat jest mniejsza niż 200% wypłaconego kapitału) rozliczenie kredytu, tak jakby od początku był kredytem w złotych ze stałym oprocentowaniem rocznym 2,98 %, przy takim samym czasie trwania umowy jak pierwotnie oznaczony w umowie kredytu (bez zmian wprowadzanych ewentualnymi aneksami) w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń przeciwko bankowi, cofnięcie zgłoszenia wierzytelności i cofnięcie pozwu (jeśli taki został wytoczony).

Dla oceny propozycji syndyka przygotowaliśmy specjalny Kalkulator znajdujący się na stronie https://www.kancelariaczabanski.pl/kalkulator/

Kalkulator pomaga oszacować, w jakiej wysokości byłyby spłaty takiego hipotetycznego kredytu złotowego, a tym samym ile kredytobiorca powinien dopłacić syndykowi, żeby zawrzeć ugodę.

Wyliczenia mają charakter szacunkowy i nie muszą być zgodne z kwotami jakie wyliczy syndyk.

Jak sprawdzaliśmy, dla wielu kredytobiorców zawarcie takiej ugody oznaczałoby konieczność większych lub mniejszych dopłat. Mogą jednak być także sytuacje, w których może się okazać, że suma spłat kredytu jest wyższa niż kwoty należne według syndyka albo kwota dopłaty będzie niewielka, a wówczas zawarcie ugody można rozważyć, jako że pozwoli ono na szybkie sporu i uwolnienie nieruchomości od hipoteki.

Należy mieć na uwadze, że przy ocenie wysokości spłat dokonywanych w walucie obcej, syndyk nie bierze pod uwagę aktualnego kursu waluty, ale kurs historyczny z dnia płatności. Syndyk nie uwzględnia również należnych kredytobiorcy odsetek ustawowych za opóźnienie (od wezwania do dnia upadłości). Propozycje syndyka trudno więc nazwać uczciwym rozliczeniem, a raczej próbą wyciągnięcia dodatkowych pieniędzy od kredytobiorców w zamian za rezygnację z przewlekania wszelkimi sposobami postępowania sądowego. Ponieważ jednak postępowania sądowe nie toczą się szybko, czasami skorzystanie z tej oferty może być tzw. mniejszym złem.

Zawarcie ugody oznacza zrzeczenie się roszczeń przez kredytobiorcę wobec upadłego banku i cofnięcie powództwa, a tym samym brak możliwości zaspokojenia roszczenia z masy upadłości. Nic jednak nie wskazuje na to, żeby w masie upadłości pozostały jakiekolwiek środki do podziału pomiędzy kredytobiorców, chyba że pierwszeństwo straci Fundusz Gwarancyjny – który już otrzymał od syndyka 907 milionów złotych. Sędzia-komisarz prowadzący postępowanie upadłościowe skierował pytanie do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność takiego uprzywilejowania BFG z Konstytucją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *