Dlaczego warto zakwestionować umowę kredytu i iść do sądu?

Nieważność umowy kredytu oznacza brak zobowiązania obliczanego przez bank na podstawie aktualnego kursu waluty obcej. Oznacza to również nieważność hipoteki obciążającej nieruchomość, a więc odzyskanie możliwości dysponowania taką nieruchomością, jej sprzedaży lub wykorzystania jej jako zabezpieczenia dla kolejnego kredytu.

Korzyści z nieważności umowy

Korzyści najłatwiej przedstawić na przykładzie.

Weźmy pod uwagę kredyt w wysokości 400 tys. zł, udzielony w czerwcu 2008 r. na okres 30 lat (360 miesięcy), z marżą na oprocentowaniu kredytu w wysokości 1% ponad stopę LIBOR 3M CHF.

Dla takiego przykładowego kredytu, suma dotychczasowych spłat kredytobiorcy sięgnęłaby 405 tys. zł, a pomimo to bank twierdziłby, że aktualne zadłużenie to ok. 525 tys. zł (równowartość ok. 107 tys. CHF).

Nieważność takiej umowy oznacza, że nie istnieje zadłużenie przeliczane według aktualnego kursu CHF, a po wzajemnych potrąceniach dokonywanych spłat, to bank musi jeszcze zwrócić kredytobiorcy 5 tys. zł. Nietrudno zauważyć, że łączna korzyść kredytobiorcy, rozumiana jako obniżenie wysokości zadłużenia, sięga w tym przykładzie niebagatelnej kwoty 530 tys. zł.

Szczegóły rozliczeń mozna sprawdzić w kalkulatorze na stronie www.kancelariaczabanski.pl

Jakie jest orzecznictwo sądowe?

Aktualne orzecznictwo sądowe jednoznacznie wypowiada się po stronie konsumentów.

W 99% przypadków orzeczenia sądów są korzystne dla kredytobiorców a umowy uznawane za nieważne. Wyjątki dotyczą specyficznych spraw, zwłaszcza gdy cel kredytowania był w jakimś stopniu powiązany z działalnością gospodarczą, co spowodowało, że kredytobiorca nie mógł korzystać z przepisów chroniących konsumentów.

Warto spojrzeć na podsumowanie wyroków uzyskanych w 2023 r. przez Kancelarię Adwokacką Czabański Wolna-Sroka:

W 2023 r. w sprawach prowadzonych przez Kancelarię zapadło 351 wyroków w I instancji (w 2022 r. – 312) oraz 104 wyroki w II instancji (w 2022 r. – 157).

W pierwszej instancji blisko 87% wyroków stwierdza nieważność umów kredytów powiązanych z kursem waluty obcej, jednak część sędziów ciągle jeszcze uznaje tego typu umowy za prawidłowe (9,4%). Do rzadkości należy tzw. odfrankowienie, czyli utrzymanie umowy w mocy bez indeksacji (1,1%). Zaczęły się też pojawiać wyroki oddalajace powództwa banków o dodatkowe wynagrodzenie lub waloryzację wypłaconych kwot wskaźnikiem inflacji (1,4%).

W drugiej instancji zwycięstwo kredytobiorców jest już miażdżące – w 94% przypadków Sądy uznawały umowy za nieważne, w 3% uchylały wyroki sądu I instancji i kierowały sprawę do ponownego rozpoznania, a tylko w 1 przypadku uznały umowę za ważną (dotyczyło to jednak umowy z 2011 r., skonstruowanej inaczej niż typowa umowa kredytu indeksowanego). Również w 1 przypadku Sąd Apelacyjny uznał, że kredytobiorca nie był konsumentem i oddalił powództwo.  

O ile może pozwać bank w przypadku nieważności umowy?

Jak ostrzegają banki, samo rozliczenie wzajemnych świadczeń według wartości nominalnych to za mało. W przypadku nieważności umowy kredytu banki domagają się zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za tzw. korzystanie z kapitału, liczonego tak jakby zamiast kredytu frankowego udzieliły kredytu złotowego.

Po wyroku TSUE z 15 czerwca 2023 r. (C-520/21) jest jednak oczywiste, że bankowi nie przysługuje żadne takie roszczenie, niezależnie od tego czy dotyczy to tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału czy waloryzacji wypłaconej kwoty wskaźnikiem inflacji.

Jedyne czego może się bank domagać, to zwrotu kwoty wypłaconego kredytu powiększonej o odsetki za opóźnienie od terminu wyznaczonego w wezwaniu do zwrotu tej kwoty.

W jakim czasie trzeba się rozliczyć z bankiem?

Czasami słychać, że niewazność umowy nie jest korzystna dla kredytobiorcy, bo wówczas trzeba się “natychmiast” rozliczyć z bankiem. Jednak słowo natychmiast należy wziąć w cudzysłów. Kredytobiorcy również chcą natychmiastowych rozliczeń, a procesy ciągną się latami i tak samo będzie z roszczeniami banków, w tym o zwrot kapitału. Pomiędzy żądaniem banku a faktycznym dokonaniem zapłaty może więc minąć dużo czasu, choć oczywiście może to spowodować, że bank otrzyma dodatkowo odsetki za opóźnienie.

Jednak na ogół kredytobiorcy już obecnie zapłacili bankom więcej niż otrzymali, a zatem rozliczenia w przypadku nieważności umowy wypadają na ich korzyść.

Oczywiście można również dokonać potrącenia wzajemnych wierzytelności i nie trzeba dokonywać płatności w obie strony.

Najnowsze wiadomości z sal sądowych

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
15 godzin temu
Pomoc Frankowiczom

List do Pani Ewy

Opublikowany 16 kwietnia 2024 r. na stronie Gazeta.pl (next.gazeta.pl/pieniadz/7,188932,30887654,frankowicze-my-z-trudem-splacalismy-kredyt-w-zlotowkach…) list Pani Ewy, kredytobiorcy złotowego, pokazuje, że ciągle za mało jesteśmy świadomi, jak oszukańczym produktem były oferowane przez banki kredyty „frankowe” i zbyt łatwo ulegamy bankowej propagandzie, jakoby „frankowicze” mieli wspaniałe życie, bo nie dość, że płacili niższe raty kredytów, to teraz ze względu na „sztuczki” prawników wygrywają w sądach i mają mieszkania „za darmo”, a to wszystko dzieje się kosztem społeczeństwa.

Tymczasem prawda jest zupełnie inna, a najłatwiej przekonać się o tym na przykładach.

Zacznijmy od danych podanych przez Panią Ewę. Swoje kredyty (z listu wynika, że chodziło o mieszkania dla niej i dla dzieci) zaciągnęła w roku 2007, a wówczas rata kredytu frankowego – jak pamięta – miała być około 1 tys. zł niższa niż rata jej kredytu złotowego. Taka różnica w wysokości raty oznacza, że p. Ewa zaciągnęła kredyt na około 800 tys. zł (albo dwa kredyty po 400 tys. zł), przyjmując, że okres spłaty kredytu wynosił standardowe 30 lat a marża na oprocentowaniu 1,2%. Przy takich parametrach, różnica w wysokości raty między kredytem złotowym a frankowym rzeczywiście sięgnęła blisko 2 tysięcy złotych w roku 2008 r., jak pisze Pani Ewa, a to przez chwilowe podwyższenie stóp procentowych w Polsce, które równie chwilowo podwyższyło raty kredytów złotowych powodując, że w roku 2008 kredyty frankowe wydawały się relatywnie jeszcze bardziej korzystne niż kredyty złotowe.

Jednak już od początku 2009 r. wysokość rat kredytów złotowych zaczęła mocno spadać, podczas gdy raty frankowe zaczęły rosnąć. Od połowy 2011 r. wysokość rat praktycznie zrównała się, a od początku 2013 r. wysokość rat kredytów frankowych jest aż do dzisiaj nieprzerwanie wyższa od rat kredytów złotowych.

(dla kredytu w innej wysokości, inna będzie wysokość rat spłaty, ale proporcje będą takie same)

Nie negując poświęceń, o jakich pisze Pani Ewa, jakich wymagało od niej i jej rodziny spłacanie zaciągniętych kredytów złotowych, to Pani Ewa miałaby o wiele większe trudności, gdyby dała się bankierom namówić na kredyt frankowy.

Te trudności polegałaby nie tylko na wyższych ratach spłaty kredytu, choć i to miałoby znaczenie.

Największy problem związany z kredytami frankowymi polega bowiem nie na wahaniach miesięcznej raty, lecz na tym, że kapitał pozostający do spłaty pomimo regularnej spłaty kredytu wcale nie malał, lecz ciągle rósł – innymi słowy kredytobiorca był winien bankowi coraz więcej i więcej.

Pani Ewa regularnie co miesiąc spłacała swój kredyt i chociaż na początku to były – jak pisze – głównie odsetki, to jednak stopniowo saldo zadłużenia było coraz niższe – aktualnie saldo zadłużenia takiego kredytu wynosi ok. 490 tys. zł, a więc o 310 tys. zł. mniej niż kwota wypłaconego kredytu.

Ale zupełnie inaczej sytuacja wygląda dla kredytu frankowego – z wypłaconej kwoty 800 tys. zł szybko zrobiło się o wiele więcej poprzez przeliczenia dwoma różnymi kursami stosowanymi przez bank, ale co gorsza potem to zadłużenie rosło – w naszym przykładzie był moment, gdy wynosiło nawet 1,2 mln. zł, a więc o 50% więcej niż kwota pożyczona – i to pomimo regularnej spłaty kredytu. Obecne saldo zadłużenia frankowicza jest na tym samym poziomie co na początku – 15 lat spłaty kredytu nie przyniosły żadnego rezultatu. Do tego frankowicz zapłacił w sumie bankowi w ratach ok. 900 tys. zł, czyli o 80 tys. zł więcej niż kredytobiorca złotowy.

Ta podlegająca ciągłym zmianom wysokość zadłużenia miała kolosalne znaczenie dla wielu frankowiczów, budząc w nich lęk przed sytuacją, nad którą nie mają żadnej kontroli, a która może spowodować ich bankructwo.

Pani Ewa pisze o swoim niepokoju, że tylko kilka niezapłaconych rat kredytu dzieli ją od bezdomności – jednak nawet gdyby Pani Ewa popadła w finansowe kłopoty, to dzięki temu, że wysokość jej zadłużenia z tytułu kredytu ciągle malała, to w takiej sytuacji nie byłaby bez wyjścia: mogłaby sprzedać kredytowaną nieruchomość, spłacić w całości kredyt i jeszcze by jej została spora kwota pozwalająca na podjęcie takich kroków jak zakup innego lokum czy wynajem nieruchomości przez kilka lat.

Tymczasem frankowicze są w o wiele gorszej sytuacji – wysokość zadłużenia bardzo często przewyższa wartość nieruchomości, a zatem nawet w przypadku popadnięcia w kłopoty finansowe, nieruchomości nie można sprzedać, bo należałoby bankowi dopłacić do tego co zapłaciłby potencjalny nabywca. A z czego miałby frankowicz dopłacić, skoro właśnie popadł w tarapaty?

W ten sposób frankowicze znaleźli się w pułapce – zwłaszcza ci, którzy stracili pracę i nie mogli dalej spłacać kredytu, albo chcieli zmienić mieszkanie, bo urodziło im się kolejne dziecko, albo zmienili pracę i chcieli się przenieść do innego miasta. To wszystko okazało się niemożliwe, ze względu na nieuczciwy kredyt, który został im zarekomendowany przez banki.

Z mojej praktyki znam dziesiątki podobnych przykładów. Pani X rozwodząc się z mężem szukała możliwości zakupu mieszkania przeznaczonego dla niej i dla dziecka. W banku usłyszała, że samotna matka nie ma zdolności na kredyt złotowy, bo za mało zarabia, więc rata spłaty będzie za wysoka, natomiast kredyt frankowy otrzyma bez problemu. A więc nie miała innego wyboru niż zaciągniecie kredytu „frankowego” – kwota 320 tys. zł starczyła na zakup dwupokojowego mieszkania o powierzchni 60 m2 w dużym mieście. Niestety Pani X po dziesięciu latach straciła pracę i nie mogła dalej spłacać kredytu. Bank wypowiedział jej umowę i zażądał od niej zwrotu kwoty 500 tys. zł. Pani X poszła do sądu. Pozew został złożony w 2016 r. Pani X przegrała w pierwszej instancji, przegrała również w drugiej instancji, dopiero w grudniu 2019 r. Sąd Najwyższy wydał w jej sprawie wyrok, w którym uznał, że nieuczciwość umowy kredytu prowadzi do jej nieważności, a ten wyrok zapoczątkował konsekwentną linię orzeczniczą SN w innych sprawach. Jednak Pani X w swojej sprawie nie doczekała się jeszcze prawomocnego zakończenia. Chociaż w 2023 r. wreszcie wygrała w sądzie okręgowym, to bank złożył apelację a sprawa jest dalej w toku, choć może w 2024 r. zostanie ostatecznie zakończona. Przez ostatnie 8 lat Pani X żyje więc w ciągłym stresie i niepewności swojej sytuacji prawnej. Przez to, że bank wpisał ją do rejestru zadłużonych Pani X nie posiada żadnej zdolności kredytowej i nie może kupić nawet pralki na raty. Na jej mieszkaniu ustanowiona jest oczywiście hipoteka, więc mieszkania nie może sprzedać i przeprowadzić się do innego miasta, gdzie znalazłaby lepszą pracę. Pani X od wielu lat leczy się na depresję. Pani X stała się współczesnym niewolnikiem.

Jeżeli w końcu sąd przyzna jej rację i uzna, że umowa kredytu była nieuczciwa i nieważna, to czy za te lata pozbawienia jej możliwości decydowania o własnym życiu, nie należy jej się jakiś rodzaj zadośćuczynienia? Moim zdaniem jak najbardziej– fakt, że przez zawarcie oszukańczej umowy kredytu (oczywiście za namową banków), ludzie na kilkanaście lat utracili możliwość podejmowania istotnych życiowych decyzji wymaga odpowiedniej rekompensaty. Mówienie o tym, że frankowicze mają teraz „mieszkanie za darmo” jest więc takim samym nadużyciem jakim byłoby twierdzenie, że niesłusznie aresztowany za darmo korzystał w areszcie naszym kosztem z noclegu i wyżywienia – i powinien za to teraz zapłacić, bo nikt z nas nie ma przecież tego za darmo, prawda?

Oczywiście nie wszystkie sprawy są aż tak dramatyczne jak przypadek Pani X. Na szczęście nie wszystkie sprawy sądowe trwają aż tak długo – jednak przeciętny czas trwania postępowania to około 5 lat. I chociaż tysiące spraw zostało już rozstrzygniętych, to jednak dziesiątki tysięcy dalej czekają na rozstrzygnięcie.

Frankowicze mogą zaś słusznie czuć się porzuceni przez państwo, bowiem próby systemowego uregulowania problemu, podejmowane od 2015 roku, nie zostały zrealizowane, głównie zresztą przez niechęć banków do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu.

Dodać należy, że w tym czasie kredytobiorcy złotowi korzystali z pomocy Państwa: od 2006 r. istniał program Rodzina na Swoim, przewidujący państwowe dopłaty do kredytów złotowych. Potem został wprowadzony program Mieszkania dla Młodych. Wreszcie od 2020 r. działają tzw. wakacje kredytowe – z których skorzystać mogą wyłącznie kredytobiorcy złotowi. Należy zauważyć, że te programy rzeczywiście były finansowane ze środków publicznych (za wyjątkiem wakacji kredytowych), podczas gdy sądowe wygrane frankowiczów obciążają wyłącznie wyniki finansowe poszczególnych banków.

Dlatego nie warto zazdrościć kredytobiorcom frankowym ich sytuacji, a raczej należy się cieszyć, że dzięki tysiącom pozwów frankowych, instytucje finansowe w Polsce zaczynają rozumieć, że nie opłaca się nie przestrzegać prawa – korzyść z tego będziemy odnosić wszyscy przez najbliższe dziesięciolecia.

dr Jacek Czabański

Autor jest adwokatem, od 2016 r. reprezentującym frankowiczów w postępowaniach sądowych przeciwko bankom.
więcejmniej

17 godzin temu
Pomoc Frankowiczom

Poniżej link do wczorajszego wystąpienia adw. Anny Wolnej-Sroki w TVP Info.

Temat dotyczył projektu zmiany kodeksu cywilnego w zakresie prawa spadkowego, w tym możliwości ustanowienia testamentu w formie audiowizualnej.
więcejmniej

3 dni temu
Pomoc Frankowiczom

Oddalenie powództwa mBanku o zwrot kwoty wypłaconej w wykonaniu nieważnej umowy kredytu – bank cofnął roszczenia o zapłatę tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz waloryzację, ale podtrzymywał żądanie zwrotu kwoty kredytu, chociaż kredytobiorca dokonał potrącenia wzajemnych wierzytelności w 2022 r.

Bank twierdził jednak, że oświadczenie o potrąceniu złożone przez kredytobiorcę było nieskuteczne, gdyż zostało złożone jeszcze przed wyrokiem w sprawie wytoczonej przez kredytobiorcę bankowi, a zatem przed ustaleniem, że przedmiotowa umowa jest nieważna.

Co śmieszniejsze, bank twierdził, że jego roszczenie jest wymagalne od chwili wezwania przedsądowego, które zostało wystosowane również jeszcze przed wyrokiem w sprawie z powództwa kredytobiorcy.

Wyrokiem z 16 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga (III C 1996/21 ; SSO Małgorzata Kamykowska) uznał, że potrącenie było skuteczne, wierzytelność banku umorzyła się w całości, w związku z czym powództwo banku o zapłatę 270 tys. zł. zostało oddalone w całości.

Na rzecz pozwanego kredytobiorcy została zasądzona kwota 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Sprawę prowadził adw. dr Jacek Czabański.

Wyrok jest nieprawomocny. Postępowanie w I instancji toczyło się 27 miesięcy.
więcejmniej

4 dni temu
Pomoc Frankowiczom

SĄD APELACYJNY UWZGLĘDNIA APELACJĘ KANCELARII OD WYROKU ODCINAJĄCEGO ODSETKI!

Prawomocna nieważność umowy mBanku!

Sąd Apelacyjny ZMIENIA WYROK Sądu Okręgowego i odsetki ustawowe za opóźnienie zasądza od terminu zakreślonego w wezwaniu przedsądowym!

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny (SSA Marzena Konsek-Bitkowska) wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2024 r. w sprawie o sygn. I ACa 53/23:

I. zmienił wyrok sądu I instancji w pkt II. w ten sposób, że zasądzone kwoty podlegają zapłacie „łącznie”, a nie „solidarnie”;

II. zmienił wyrok sądu I instancji w pkt III. w ten sposób, że odsetki ustawowe od kwoty 168.236,46 PLN oraz 19.478,70 CHF zasądził od dnia 28 stycznia 2020 r. do dnia 14 czerwca 2022 r.;

III. oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie;

IV. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 9.100,00 PLN tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że na skutek apelacji banku należało jedynie zmienić sposób zasądzonych kwot z „solidarnie” na „łącznie”. W pozostałym zakresie apelacja banku nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ oceny dokonane przez Sąd I instancji, które doprowadziły do uznania, że umowa kredytu jest nieważna, a pozwany jest zobowiązany do zwrotu dochodzonych pozwem kwot, były prawidłowe.

Jeśli chodzi o trzy wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2023 r., w których wyrażono pogląd sprzeciwiający się uznawaniu tego typu umów kredytu za nieważne, Sąd Apelacyjny wskazał, że lekceważą one Dyrektywę 93/13 oraz dotychczasowe orzecznictwo, w związku z czym są one bez znaczenia dla obecnej praktyki orzeczniczej.

Z kolei w zakresie apelacji strony powodowej Sąd Apelacyjny uznał, że zasługiwała ona na uwzględnienie w całości, albowiem konsument ma prawo domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie od daty wynikającej z upływu terminu wskazanego w przedsądowym wezwaniu do zapłaty. W związku z tym Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd I instancji niesłusznie zasądził je dopiero od daty wyrokowania.

W związku z powyższym, kosztami postępowania apelacyjnego Sąd w całości obciążył stronę pozwaną.

Wyrok jest prawomocny.

Sprawę prowadzi adw. Anna Wolna-Sroka i r.pr. Grzegorz Godzina z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.
więcejmniej

6 dni temu
Pomoc Frankowiczom

W dniu dzisiejszym w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się spotkanie pełnomocników reprezentujących konsumentów z pełnomocnikiem Ministra Sprawiedliwości ds. ochrony konsumentów Panią Dr. Wiewiórowską-Domagalską w sprawie omówienia obecnej sytuacji kredytobiorców frankowych w sądach.

Spotkanie dotyczyło w głównym zakresie pomysłów na przyspieszenie wydawania orzeczeń w tzw. sprawach frankowych i usprawnienia pracy sądów. Z uwagi na obszerną tematykę ustalono, iż spotkania będą odbywały się cyklicznie w celu wypracowania jak najlepszych rozwiązań.

W spotkaniu wzięła udział adw. Anna Wolna-Sroka z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.
więcejmniej

6 dni temu
Pomoc Frankowiczom

Kolejne dobre wiadomości z Sądu Najwyższego! Sąd Najwyższy nie przyjął do rozpoznania skargi kasacyjnej Banku Millennium!

Postanowieniem z 26 marca 2024 r. (I CSK 6794/22; SSN Krzysztof Grzesiowski) nie przyjął do rozpoznania skargi kasacyjnej Banku Millennium od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 lutego 2022 r. (I ACa 627/21).

Sprawa jest ostatecznie zakończona. Sprawę prowadziła adw. Anna Bielecki z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.

Skarga kasacyjna wpłynęła do Sądu Najwyższego w grudniu 2022 r. a całe postępowanie trwało 57 miesięcy.
więcejmniej

1 tydzień temu
Pomoc Frankowiczom

Sąd Najwyższy przyjmuje do rozpoznania skargę kasacyjną w zakresie oddalonych odsetek!

W dniu 9 kwietnia 2024 r. Sąd Najwyższy (SSN Marcin Łochowski, sygn. I CSK 462/24) przyjął do rozpoznania skargę kasacyjną skierowaną w imieniu naszych Klientów od oddalonego roszczenia odsetkowego. Sprawa dotyczy wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 września 2024 r., sygn. I ACa 1140/22.

Sprawę prowadzi adw. Anna Bielecki z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.

Decyzja w zakresie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania zapadła po 7 tygodniach od wpływu skargi do Sądu.
więcejmniej

1 tydzień temu
Pomoc Frankowiczom

SPOTKANIE W MINISTERSTWIE SPRAWIEDLIWOŚCI W SPRAWIE OMÓWIENIA OBECNEJ SYTUACJI KREDYTOBIORCÓW FRANKOWYCH W SĄDACH

W dniu 12 kwietnia 2024 r. mec. Anna Wolna-Sroka weźmie udział w spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości zorganizowanym przez Dr Anetę Wiewiórowską-Domagalską pełnomocniczkę Ministra Sprawiedliwości do spraw ochrony praw konsumenta. Celem spotkania będzie omówienie obecnej sytuacji w sądach rozpoznających sprawy z powództwa konsumentów przeciwko bankom.
Oczywiście mec. Anna Wolna-Sroka postara się poruszyć wszystkie najistotniejsze zagadnienia. Niemniej jednak, jeśli mają Państwo jakieś sugestie w zakresie tematyki poruszanych zagadnień, to proszę o informację do jutra do końca dnia na następujący adres mailowy:

biuro@kancelariaczabanski.pl

Proszę trzymać kciuki!

Pozdrawiam,
Adw. Anna Wolna-Sroka
Kancelaria Adwokacka Czabański Wolna-Sroka S.K.A.
więcejmniej

1 tydzień temu
Pomoc Frankowiczom

Wyrok apelacyjny częściowy – prawomocne ustalenie, że umowa zawarta z d. Getin Bankiem jest nieważna.

Dzisiaj Sąd Apelacyjny w Warszawie (I ACa 88/24; SSA Agnieszka Wachowicz-Mazur – sprawozdawca, SSO del. Dagmara Olczak-Dąbrowska, SSA Beata Byszewska) bezpośrednio po rozprawie wydał wyrok częściowy, w którym rozpoznał apelację kredytobiorcy od niekorzystnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 4 kwietnia 2022 r. (I C 376/21: Anna Lipińska) i ustalił, że umowa kredytu zawarta z d. Getin Bankiem (DOM Bank) w czerwcu 2007 r. jest nieważna.

Takie ustalenie w wyroku jest wystarczające do wykreślenia hipoteki ustanowionej na rzecz banku z księgi wieczystej.

Co do dalszego roszczenia o zapłatę, to postępowanie apelacyjne pozostaje zawieszone do czasu rozstrzygnięcia kwestii uwzględnienia wierzytelności na liście wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. W tym zakresie oczywiście również wyrok ustalający nieważność umowy będzie przesądzał o zasadności roszczenia kredytobiorcy.

Wyrok jest prawomocny, ale syndyk może złożyć skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

Sprawę prowadził adw. dr Jacek Czabański, adw. Anna Wolna-Sroka i r.rp. Grzegorz Godzina.

Postępowanie trwało 25 miesięcy w apelacji, a łącznie 79 miesięcy.
więcejmniej

1 tydzień temu
Pomoc Frankowiczom

W marcu Kancelaria uzyskała 43 orzeczenia – 100% z nich było korzystnych!

W marcu zapadło 6 wyroków prawomocnych. Średni czas trwania postępowania apelacyjnego wyniósł 22 miesiące, a łączny czas trwania postępowania to 74 miesiące:
1. Wyrokiem z 05.03.24 SA Wrocław (I ACa 689/23; Damaszko Wojciech) w sprawie przeciwko Euro Bank uznał, że umowa jest nieważna a odsetki za opóźnienie należne są kredytobiorcy od wezwania (w sprawie doszło do potrącenia roszczenia kredytobiorcy z roszczeniem banku o zwrot kwoty wypłaconego kredytu). W I instancji wyrok wydał SO Wrocław w dniu 28.12.22 (I C 2246/17). Postępowanie w II instancji trwało 14 miesięcy, a łącznie 76 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
2. Wyrokiem z 13.03.24 SA Warszawa (VI ACa 21/23; Sadomski Jacek) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna a odsetki za opóźnienie należne są kredytobiorcy od modyfikacji powództwa. W I instancji wyrok wydał SO Warszawa w dniu 04.10.22 (II C 286/16). Postępowanie w II instancji trwało 18 miesięcy, a łącznie 97 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
3. Wyrokiem z 14.03.24 SA Warszawa (V ACa 1210/22; Aleksandra Kempczyńska) w sprawie przeciwko Polbank EFG uznał, że umowa jest nieważna a odsetki za opóźnienie należne są kredytobiorcy od wezwania. W I instancji wyrok wydał SO Warszawa w dniu 09.05.22 (IV C 1484/19). Postępowanie w II instancji trwało 23 miesięcy, a łącznie 52 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
4. Wyrokiem z 21.03.24 SA Warszawa (I ACa 1899/22; Strączyńska Anna) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna a odsetki za opóźnienie należne są kredytobiorcy od wezwania. W I instancji wyrok wydał SO Warszawa w dniu 28.09.22 (XXIV C 928/20). Postępowanie w II instancji trwało 18 miesięcy, a łącznie 79 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
5. Wyrokiem częściowym z 22.03.24 SA Warszawa (V ACa 762/22; Piwowarun-Kołakowska Joanna) w sprawie przeciwko Getin Bank uznał, że umowa jest nieważna. Roszczenie o zapłatę będzie rozpoznane po ustaleniu listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. W I instancji wyrok wydał SO Warszawa w dniu 28.05.21 (XXVIII C 1501/21, wcześniej XXV C 1539/16). Postępowanie w II instancji trwało 34 miesięcy, a łącznie 91 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
6. Wyrokiem z 25.03.24 SA Warszawa (V ACa 1063/22; Szerel Marta) w sprawie przeciwko BOŚ uznał, że umowa jest nieważna a odsetki za opóźnienie należne są kredytobiorcy od wezwania. W I instancji wyrok wydał SO Warszawa w dniu 22.04.22 (II C 3016/20). Postępowanie w II instancji trwało 23 miesięcy, a łącznie 51 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.

W I instancji Kancelaria uzyskała 37 orzeczeń. Średnio postępowania trwały 39 miesięcy. Sądy uznawały nieważność umów oraz oddalały roszczenia banków o dodatkowe wynagrodzenie lub waloryzację. W kilku przypadkach bank cofnął takie powództwa jeszcze przed wyrokiem, co skutkowało umorzeniem postępowania, ale zasądzeniem kosztów postępowania na rzecz kredytobiorcy:
1. Wyrokiem z 01.03.24 SO Kraków (I C 2753/23; Chmielarz Anna) w sprawie przeciwko Polbank EFG uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 8 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
2. Wyrokiem z 04.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 5718/23; Pec-Nosińska Justyna) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 48 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
3. Wyrokiem z 04.03.24 SO Warszawa (XXIV C 3074/20; Tarapata Krzysztof) w sprawie przeciwko Kredyt Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 41 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
4. Wyrokiem z 05.03.24 SO Warszawa (III C 3340/20; Bitner Joanna) w sprawie przeciwko Polbank EFG uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 72 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
5. Wyrokiem z 05.03.24 SO Warszawa (IV C 1306/21; Różalska-Danilczuk Aleksandra) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 36 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
6. Wyrokiem z 05.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 7582/22; Walczewski Henryk) w sprawie przeciwko Raiffeisen uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 23 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Bielecki.
7. Wyrokiem z 06.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 6962/21; Grenda Piotr) w sprawie przeciwko Deutsche Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 34 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
8. Wyrokiem z 06.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 4612/23; Czachura Marcin) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 12 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
9. Wyrokiem z 06.03.24 SO Bydgoszcz (I C 2740/23; Zduński Igor) w sprawie przeciwko mBank uznał, że roszczenie banku o wynagrodzenie i/albo waloryzację jest niezasadne. Postępowanie w I instancji trwało 14 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
10. Wyrokiem z 07.03.24 SO Warszawa (III C 712/17; Kruczkowska Joanna) w sprawie przeciwko Nordea uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 83 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
11. Wyrokiem z 07.03.24 SO Warszawa (XXIV C 1258/19; Tyszka Jacek) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 53 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
12. Wyrokiem z 07.03.24 SO Warszawa (II C 427/22; Polakowski Marcin) w sprawie przeciwko GE Money Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 44 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
13. Wyrokiem z 07.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 7735/22; Walczewski Henryk) w sprawie przeciwko Nordea uznał, że umowa nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 23 miesięcy. Sprawę prowadził radca prawny Grzegorz Godzina.
14. Wyrokiem z 08.03.24 SO Warszawa (XXIV C 801/19; Tarapata Krzysztof) w sprawie przeciwko Nordea uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 71 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
15. Wyrokiem z 11.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 4281/21; Maj Michał) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 35 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
16. Wyrokiem z 11.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 17631/21; Kaszak Paweł) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 28 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Bielecki.
17. Wyrokiem z 11.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 4541/23; Kaszak Paweł) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 12 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
18. Wyrokiem z 12.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 248/21; Krekora Paweł) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 36 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
19. Wyrokiem z 13.03.24 SO Warszawa (XXIV C 3009/20; Stokowska-Komorowska Dorota) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 71 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
20. Wyrokiem z 13.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 13031/22; Pawłowska Ewa) w sprawie przeciwko PKO BP uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 21 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Bielecki.
21. Wyrokiem z 14.03.24 SO Warszawa (III C 283/17; Suchecka – Bartnik Ewa) w sprawie przeciwko Nordea uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 86 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
22. Wyrokiem z 14.03.24 SO Warszawa (XXIV 98/20; Dominiak Monika) w sprawie przeciwko Kredyt Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 51 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
23. Wyrokiem z 14.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 18167/21; Nakwaska-Szczepkowska Agnieszka) w sprawie przeciwko Polbank EFG uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 48 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
24. Wyrokiem z 15.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 16197/22; Uchman Ewa) w sprawie przeciwko Deutsche Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 46 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
25. Wyrokiem z 18.03.24 SO Kraków (I C 3724/21; Szołdrowski Piotr) w sprawie przeciwko mBank po cofnięcie w całości powództwa przez bank o dodatkowe wynagrodzenie, umorzył postępowanie i zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot kosztów postępowania. Postępowanie w I instancji trwało 26 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
26. Wyrokiem z 20.03.24 SO Wrocław (I C 1254/19; Maciński Adam) w sprawie przeciwko Kredyt Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 84 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
27. Wyrokiem z 20.03.24 SR Wrocław-Krzyki (I C 13/23; Jakubów-Trojszczak Katarzyna) w sprawie przeciwko Santander Consumer Bank uznał, że roszczenie banku o wynagrodzenie i/albo waloryzację jest niezasadne. Postępowanie w I instancji trwało 11 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
28. Wyrokiem z 22.03.24 SO Warszawa (III C 2348/20; Odzimkowska Monika) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 43 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
29. Wyrokiem z 22.03.24 SO Warszawa (III C 2702/20; Solka Mariusz) w sprawie przeciwko Getin Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 36 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
30. Wyrokiem z 25.03.24 SO Warszawa (II C 3624/20; Antosiewicz Magdalena) w sprawie przeciwko Deutsche Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 41 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
31. Wyrokiem z 25.03.24 SO Warszawa (III C 2081/21; Solka Mariusz) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 41 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
32. Wyrokiem z 25.03.24 SO Warszawa (III C 1837/21; Nisiobędzka Anna) w sprawie przeciwko mBank uznał, że wobec cofnięcia powództwa przez bank w całości o wynagrodzenie i kapitał (umorzony wskutek potrącenia) należy umorzyć postępowanie i zasądzić koszty na rzecz kredytobiorcy. Postępowanie w I instancji trwało 26 miesięcy. Sprawę prowadził adwokat dr Jacek Czabański.
33. Wyrokiem z 25.03.24 SO Płock (I C 2153/23; Wilkowski Łukasz) w sprawie przeciwko Millennium uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 7 miesięcy. Sprawę prowadził radca prawny Grzegorz Godzina.
34. Wyrokiem z 27.03.24 SO Warszawa (XXIV C 2581/20; Zalewska Anna) w sprawie przeciwko Nordea uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 45 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Dominika Helios.
35. Wyrokiem z 27.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 5664/23; Pec-Nosińska Justyna) w sprawie przeciwko Polbank EFG uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 38 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
36. Wyrokiem z 27.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 2943/22; Sornat-Unisk Edyta) w sprawie przeciwko mBank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 26 miesięcy. Sprawę prowadził radca prawny Grzegorz Godzina.
37. Wyrokiem z 29.03.24 SO Warszawa (XXVIII C 10639/21; Wójcicki Maciej) w sprawie przeciwko Deutsche Bank uznał, że umowa jest nieważna. Postępowanie w I instancji trwało 32 miesięcy. Sprawę prowadziła adwokat Anna Wolna-Sroka.
więcejmniej

Load more